[ * ] [ 3 / b / cp / r+oc / waifu / wiz ] [ btc / c / c++ / fso / h / kib / ku / lsd / psl / sci / trv / vg ] [ a / ac / fr / hk / lit / mu / tv / x ] [ med / pr / pro / psy / sex / soc / sr / fa ] [ chan / meta / rcp ] [ szukaj ] [ Chan Wiki ]

Katalog (/x/)

Sortuj wg.: Rozmiar obrazków:
R: 10 / I: 0
jak to jest z tymi gęstościami? my jesteśmy niby na trzeciej, idziemy na czwartą, niektórzy 'wtajemniczeni' na piątą, powiedzieli o tym niby kosmici z szóstej, bo zmierzają do siódmej, a wrogami nam są ci z czwartej, bo nie chcą nas wpuścić na piątą.
R: 4 / I: 0
słuchajcie bo znajoma kiedyś zgubiła portfel i mi sie przyśniło gdzie on jest i on tam byl
jak to wytłumaczą racjonalne anony?
R: 17 / I: 0
Są tu Anony z polskiego O. T. O.?
R: 23 / I: 6
kolekcjonujemy w tym temacie zjebów i szurów z osobliwymi ezo-poglądami, turbosłowian i innych foliarzy (nie mówię że wszyscy to świry w negatywnym sensie, po prostu zakładam galerię postaci i osobliwości)

ja zaczynam
https://michalxl600.blogspot.com/
https://mukisalonblog.wordpress.com/
R: 7 / I: 0

orgonity orgonity

Nasza ulubiona audycja o spiskach i rzeczach niewyjasnionych w kazdy piatek o polnocy
R: 7 / I: 1
https://www.youtube.com/watch?v=sABZa7oGqwk
9:50
az mnie zmrozilo
R: 3 / I: 0
https://web.archive.org/web/20161231044611/http://pl.vichan.net/x/index.html
Kiedys to bylo
Polecam ten thred na 766 OPów o OOBE/projekcji astralnej
https://web.archive.org/web/20160821193746/http://pl.vichan.net/x/res/3808-czy-siedzi-tu-jakis-anon-ktory-moze-stwierdzic-ze-chociaz-raz-udalo-mu-sie-prawd.html
Ciekawe czy jakies OPy z tamtego threda tutaj trafia. No i czy jakies anony co tu siedza lurkuja astral?
Chcialbym sie nauczyc OOBE i zrobic ten slynny test z kartka na szafie, zeby sobie zweryfikowac czy da sie uzyskac te slynne paranormalne uzyskanie informacji.
R: 11 / I: 5
Tu jeszcze tego nie postowałem xD
R: 4 / I: 0
jak jest po śmierci według was? Znalazłem taki opis, trochę mnie przeraża:

Umarłeś.Szarpiesz się taki odruch cofnięcia się w tył. Jakby się spięło mięśnie i cofnęło, ale cofnąć się nie możesz. Ruch niby wykonany, ale cofnąć się nie cofasz. Jesteś zablokowany. W przód, na boki także nic. Obrót w tył też niemożliwy. Spoglądasz w dół do siebie tam gdzie powinny być twe wnętrzności i nic pusto – czarno – niema nic.
Ponowne szarpnięcia, aby oswobodzić się z tego trzymającego wiezienia, w którym poza wyczuwalnym oporem nie ma materialnej przeszkody. A gdzie cholera jest wyobraźnia, którą czujesz a nie ma przecie głowy? No jaja.

Czujesz że masz ręce i nogi tułów, ale ich nie widać. Raczej masz świadomość, że one są jak istnieją naprawdę. Możesz nimi poruszać, ale poza świadomością ruchu nie dostrzegasz zmian w przestrzeni.

Przychodzi uświadomienie że jesteś sam. Sam w przerażającej czerni. Uświadamiasz sobie, że nie oddychasz, nie potrzebujesz powietrza, nie dusisz się wcale i w ogóle. I natychmiast niemal o tym fakcie zapominasz. Uświadamiasz sobie, że jesteś sam, cholera sam a w około nie ma NIKOGO…..Nikogusieńko. Nikogo nie widać na widnokręgu, w oddali, w tej czerni w czerni. Nic. Pustka i czerń.

I tak przez wieczność. Tak wygląda śmierć.
R: 0 / I: 0
spotkajmy się wszyscy w astralu
R: 1 / I: 0
Wiele lat temu miałem sen w którym szedłem przez las w kierunku wzgórza, im bliżej tym czułem większy komfort wewnętrzny i poczucie bezpieczeństwa. Kiedy wszedłem na to wzgórze moim oczom ukazał się płytki basen wykonany z nieobrobionych kamieni które słabo pasowały do siebie a jednak całośc wyglądała dobrze, woda w basenie była ciepła i przejrzysta - bez konkretnego zabarwienia. Poziom wody był taki prawie do kolan.
Po wejściu do basenu rozejrzałem się do okoła, był on otoczony krzakami, ale dość rzadko rosnącymi także dalszy krajobraz wokół wzgórza był dobrze widoczny - a były to ciemno-zielone pagórki (jakby podgniła trawa) i zachodzące słońce (golden hour), spojrzałem w lewo i zobaczyłem rosnące w północno-zachodnim końcu basenu ogromne drzewo, z liści powoli kapała woda, tak jakby basen został napełniony wodą z owego "płaczącego" drzewa. Podszedłem bliżej drzewa i poczułem ogromny komfort wewnętrzny i wrażenie obecności jakiejś większej siły która teraz mnie ochraniała - poczułem się jakbym osiągnął cel życia i mógł zostać w tym miejscu na zawsze. Obudziłem się

Sen ten wywarł tak ogromne wrażenie na mnie że pamiętam go do dziś. Niedawno czytałem o filmie "The Fountain" i przy tej okazji znalazłem w internecie picrel - jest to prawie perfekcyjne odwzorowanie tego co widziałem w moim śnie, jestem przekonany że nie widziałem tego obrazka przed tym snem. Czy anonki też mieli podobne sny? Może to jest coś co śni się każdemu na jakimś etapie życia? A może oznacza to że osiągnąłem apogeum i teraz zmierzam ku końcowi?
R: 0 / I: 0
Próbowałem skontaktować się z obcymi używając sygnałów akustycznych z dupy . Dziś o równej północy dostałem wiadomość od ufo . Ze chcą się ze mną spotkać w lesie. Wiem już jak oni wyglądają - są cali różowi i pokryci łuskami . Głowę mają kwadratową i po kilkanaście kończyn . Języki zielone i zgniłe . Jak kosmita ze mną rozmawiał z nieba to smród leciał mu z gęby . Jak otwierał usta to widziałem światło w jego buzi . Zeby miał 3 . Mówili , ze przylecą do mnie swoim statkiem . Chcą wziąć jako eksperyment badawczy moje śmierdzące koło fiuta dresy . Kosmita zakazał mi się myć przez miesiąc i zmieniać majtki . Będą tez badać Moj odbyt i co jest zrobiłem tego smrodu . Wysłałem im tez rachunek kwantowy o dużej pojemności . Obliczyłem prędkość smrodu z dupy . Badania będą przeprowadzane na pokładzie statku ufo . Kazali mi się rozebrać do naga . Trochę się wstydzę ..:. Usłyszałem głos obcych - przypomina on psujący się pociąg . Straszny mieli głos . A szyje grubości wstążki . Oczy trójkątne a nosy mieli z tylu głowy . Usta na brzuchach . Łokcie mieli na stopach . Ufo mówiło tez ze chcą zbadać mojego psa i ze na jakiś czas musza go umieścić w zamrażalce . Boje się ze mu wyssają mózg ! Albo pozamieniaja nas głowami ! Obcy przeprowadza na mnie eksperyment pod tytułem ,, niemyty penis ‚’’ Celem doświadczenia jest sprawdzenie , czy chuj z brudu mi się zrobi czarny .
R: 1 / I: 0
Co xanony sądzą o tym?
Jeden z niewielu prawdziwych magów, czy świr z przerostem ego?
https://aetherius.pl/rewaloryzacja-czarownictwa/
R: 3 / I: 1
Czy anony doświadczyły zjawisk, które przypisaliby nawiedzeniom/duchom ?
R: 9 / I: 3
Mieliście kiedyś jakieś niewyjaśnione wydarzenia, niekoniecznie paranormalne +
R: 3 / I: 0
anony wierza w jakies popierdolone teorie spiskowe? ja np wierze ze chiny celowo se podbijaja liczbe ludnosci zeby miec wieksza od indii
R: 6 / I: 0
1. Czy wierzycie / wierzyliście kiedyś w teorie spiskowe
2. Jak możliwym wydaje wam się scenariusz w którym całe te lockdowny to wykorzystywanie przez rządy sytuacji do testowania, jak głęboko mogą wsadzić knagę w dupę obywateli?
3. Czy chad z filmiku to waszym zdaniem szur?
1. w wieku 8 lat - mam 29 - wierzyłem, że UFO często trafia na ziemie, że wielu ludzi je widziało, a USA ma poutajniane masę rzeczy związanych z kontaktami z obcymi. Przestałem w to wierzyć w wieku 12 lat, jednocześnie zostając wtedy ateuszem
2. No właśnie wypierałem to tak długo, że nie pytajcie, a teraz nie moge przestać mieć takiego wrażenia, że te najdebilniejsze obostrzenia powstają tylko po to by testować społeczeństwo.
3. Na razie mam takie wrażenie i mam kurwa nadzieję, że tak zostanie
R: 0 / I: 0
http://kosmita.ofp.pl/
Wierzycie temu cwelowi że jest obcym w ciele człowieka? Bo ja się wciągłem w chuj.
Wymyślaliście kiedyś własne planety, rządzące tam zasady, całe światy, a może macie przebitki z innego życia? Może byliście robakiem albo kimś w innym wymiarze

Świetne wprowadzenie do /x/ dla nowocioty i ezoteryki jeżeli tylko zechecie uwierzyć

Postujcie więcej takich przyjemnych wprowadzeń dla racjonalnych zjebów i fizykalistów nie dających wiarę w energię ducha i woli nad materią
R: 2 / I: 0
yyy gdzie jest anon od tarota? dawaj wez mi cos przepowiedz
R: 5 / I: 0

Atak energetyczny

Brytyjski Hindus, ktory od czasu do czasu pojawial sie biurze gdzie pracowalem i wzbudzal moja niechec swoim dziwnym sposobem wywyzszania sie, dokonal na mnie ataku energetycznego: gdy przechodzil obok mnie to poczulem w lewym lokciu jakby silne porazenie pradem. Nigdy wczesniej ani pozniej tego nie czulem.

Na poczatku bol bardzo silny, ale stawal sie z kazdym dniem coraz mniejszy. Czesto o nim zapominalem, ale nie znikal calkowicie. Kilkanascie dni pozniej zobaczylem te osobe, jak ma jedna reke na temblaku. Ta osoba rzadko bywala w biurze gdzie pracowalem, a ja sam zmienilem prace na znacznie lepsza kilka miesiecy pozniej.

Bol, badz tez dziwne napiecie w okolicach lewego lokcia (czasem troche powyzej, czasem troche ponizej), czulem juz tylko przy wzbierajacej zlosci badz strachu. Aby pozbyc sie go calkowicie, po relaksacji wizualizowalem odsylanie tej zlej energii a nastepnie zrywanie polaczen z innymi osobami z tamtego biura, ktore chcialy mi zrobic krzywde, ale im sie nie udalo.

Po tych zabiegach bol rzeczywiscie zniknal. Pojawilo sie jednak dziwne uczucie pustki w tym miejscu. Pojawila sie rowniez fantazja, ze razem ze zla energia odeslalem tym ludziom przez przypadek krople mojej krwi badz tez kawalek mojej kosci i przez to oni maja nade mna jakas wladze. Pojawil sie tez strach, ze przez utrate kawalka ciala subtelnego strace cala reke w rzeczywistosci.

Ze wzgledu na braku bolu i jakichkolwiek innych problemow ze zdrowiem bagetelizowalem jednak cala sprawe przez dluzszy czas.

Nastepnie, bedac w goracych zrodlach wizualizowalem oczyszczanie mojej reki, gdy kierowalem na nia strumien goracej na kilka sekund. Wtedy pojawila sie wizja, ze ten czlowiek od ktorego wszystko sie zaczelo, przechodzac kolo mnie upada i nie udaje mu sie wyslac mi tych negatywnych pradow. Potem niestety pojawila sie fantazja, ze jednak udalo mu sie to zrobic.

Czy ktos moglby napisac jak nazywaja sie takie negatywne prady / energie, zebym poszukac literatury na ten temat.
R: 17 / I: 1
Wierzycie w to że koniec jest bliski?
R: 5 / I: 1
Pierwszy Oficjalny Paranormalny

z tej strony ułomek hipis pieerdolony co mu sie wydaje że widzi przyszłość. Ten co ma kanal na YT i co na 8kunie wróżyl tak mocno ze mu nic nie wychodziło xD

Ej napisze wam coś dobrego. Od paru tygodni w trakcie relaksacji zasypiania/budzenia sie słysze coś dziwnego. Zdarzyło sie to juz 2 lub 3 razy.

Słysze słowa. Kobiece. Brzmiące monumentalnie. Ich "barwa" to szarawo, błękitna, gdzieniegdzie jasna przeźroczysta "kosmiczna" przestrzeń. One brzmią jak… jakieś wielkie ogłoszenie, wielki komunikat skierowany do całej naszej planety. Ale jestem obecnie zbyt rozproszony psychicznie by usłyszeć go w całości. słyszę tylko początek a następnie odczuwam jakby…reszte komunikatu odczuwam emocjonanie. Nie słysze go tylko odczuwam jego "barwe".

>Drodzy miedzkańcy ziemi (…)

nastepnie emocje że coś sie zbliża, że świat jest na skraju, ze dojdzie do niewyobrażalnej zmiany w naszej cywilizacji za naszego życia. Towarzyszy temu też uczucie jakby nauczyciel ogłaszał koniec przerwy, czas powrotu do poważnej nauki.

Wielokrotnie moje wizje wskazywały że komunikuje sie hehe ze słońcem, że głos który czasami dosłysze, może nie zawsze ale raz na jakiś czas pochodzi ze słońca. Ostatnio powiedziało mi że: obudzili mnie.

Ohh danonki
R: 1 / I: 0
widzieliście kiedyś duchy?
ja chyba dwa lata temu ale mógł to być sen czy przewidzenie co potwierdza teorie że duchy to po prostu iluzja
była jakaś 2:30 leżałem w łóżku i czekałem aż zasnę i byłem w takim stanie przejściowym pomiędzy snem a jawą, nie pamiętam jak to się nazywa ale rzadko to mam. wtedy akurat wspominałem swojego dziadeque który odszedł z tego świata kilkanaście tygodni wcześniej, nagle pomyślałem sobie po prostu że on jest w moim pokoju i po prostu zacząłem się strasznie bać, była noc jednak zza okna troche światła księżycowego padało i wydawało mi się że widze jakąś postać
szybko zapaliłem światło, byłem dość zamrakany i bardzo mnie biło w oczy ale wyraźnie go widziałem. mam drzwi do pokoju naprzeciwko łóżka w sensie jak śpie to je widze i on tam stał, bardzo ale to bardzo mając podobną twarz do znanego zdjęcia picrel. był też o wiele chudszy niż w rzeczywistości, ze strachu zaczęły mnie boleć oczy, zaczęły mi cieknąć łzy. znikł po jakiś kilku sekundach, było to tak że gdy starałem się uciec z łóżka to on wtedy znikł. myśle ze to był po prostu efekt mojego przemęczenia i może nawet to był sen ale nie byłem w trakcie tzw. fałszywego przebudzenia więc raczej odpada jednak nic w życiu straszniejszego nie napotkałem. nie miałem z nim jakiś super relacji, prawie go nie znałem.