[ * ] [ 3 / b / cp / r+oc / waifu / wiz ] [ btc / c / c++ / fso / h / kib / ku / lsd / psl / sci / trv / vg ] [ a / ac / fr / hk / lit / mu / tv / x ] [ med / pr / pro / psy / sex / soc / sr / fa ] [ chan / meta / rcp ] [ szukaj ] [ Chan Wiki ]

/psy/ - Psychologia

Nazwa
E-mail
Temat
Komentarz
Plik
Osadź
Hasło (do usuwania postów)


Regulamin | TOR | IRC | CyTube | Komturcode | Online: | Aktywne fredy: | Aktywne boardy:

File: 605e1ae7ad4b9.vichan.jpg (706,22 KB, 2500x2500, organized-collection-of-ir….jpg) ImgOps Exif Google

 No.9[Odpowiedź]

14 postów oraz 4 obrazki pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.69

File: 611533c25000a.vichan.png (81,51 KB, 277x235, zgluple.png) ImgOps Google

>>68
>jesli wierzysz w cos to jest to wiara

 No.70

>>68
>wiara
>szkodliwa
masz niesamowite braki w znajomości antropologii i rozwoju cywilizacji xD

 No.71

>>70
twój papilot jest gdzieś tam →

 No.73

>11
ale chuj dziadkuje

 No.175

>>40
>Najlepiej nie odpowiadać. Nie ulegaj pokusie, by podążać za nimi w tej króliczej norze błędnego rozumowania. To pułapka.
Też mi coś.

> twój ból jest twojszy niż mój, co?



File: 6159e7e436555.vichan.png (4,93 MB, 946x2048, 7Ww44T6.png) ImgOps Google

 No.146[Odpowiedź]

Po co młode dziewczyny wstawiają swoje prawie gołe fotki jako avatary na forach internetowych? Co się w tym kryje? niezaspokojone potrzeby, niska samoocena?

 No.147

>>146
chęć atencji

 No.153

>>146
Linki do tych forów

 No.154

>>153
kafateria

 No.155

>>154
kafeteryja rucha se do ryja
forume welcome to

 No.174

>prawie gołe
W sensie
>w bieliźnie

Mamy purystę na pokladzie



File: 6153a1310838e.vichan.png (22,32 KB, 500x250, Oekaki.png) ImgOps Google

 No.116[Odpowiedź]

>byń mną
>mnóstwo hobby, zainteresowań i skilli
>każdy w stopniu takim że mógłbym kogoś nauczyć jak zacząć to robić
>samemu nie umiem wyjść poza ten stopień, czy to będzie coś z kompami, czy jakiekolwiek freetime activity, granie na instrumentach, motoryzacja, elektryka, majsterkowanie rysowanie w paincie jak oekaki tutaj XD
>wiecznie początkujący/średniozaawansowany we wszystko, bo potem mi się nudzi/nie umiem podnieść wyżej swojego skilla
>fake it till you make it nie zawsze zadziała
>za chwilę koniec nauki i tyra, studia się skończą i będę w dupie (bo wypowiedź powyżej odnosi się też do social skillsów XD)

Czy ktoś inny też tak sie czuje?
37 postów oraz 10 obrazków pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.165

>>163
A nie maja dowozu online do twojego miasta?

 No.166

File: 6160c1670ffa0.vichan.png (14,12 KB, 500x250, Oekaki.png) ImgOps Google

>>164
no, troche /a na /psy, ale już chuj. Robię z tego moją prywatną samorozwojową/psycholeczącą, jakby sie zeruchało to admion przerzuć na /sr i trudno
>>165
Miasta :x patrz >>156 ogólnie wypizdowie troche mieszkam, n o i już trudno, nie będzie au-czan dla mnie dany.

Jutro praca w sadzie, przygotowania na zime potem sobota wieczur i humor dobry, potem niedziela i popsuty, i tak dzień jak codzień, spróbuję coś zrobić ze sobą jutro, może coś dostarcze nawet

 No.167

File: 6166054eb924a.vichan.png (4,77 KB, 500x250, Oekaki.png) ImgOps Google

anoni przepraszam, chwilę się nie odzywałem, fajnie nam dojebali projektów na defekach i śmiesznie jest. Co u was słychać, ruchacie psa jak rucha?

 No.168

>>163
Ja się teraz przeprowadziłem i mam oszą po drugiej stronie ulicy. Czuję dobrze.

 No.173

File: 616741a955e19.vichan.png (5,34 KB, 500x250, Oekaki.png) ImgOps Google

>>168
zazdroszcze :/
Musisz mieć dobre życie… z tym auczanem pod chatą.



File: 6166de479940f.vichan.jpg (73,49 KB, 750x750, benito mussolini.jpg) ImgOps Exif Google

 No.169[Odpowiedź]

wpadła mi do głowy teoria odnośnie ludzkiej dojrzałości
otóż jeśli rodzice/otoczenie uniemożliwiają dziecku "pobyć gówniakiem", czyli spełniać swoje guwniackie zachcianki jak np. mienie jakiejś zabawki albo gierki na konsolę, to te marzenia zamiast się wyczerpywać i robić miejsca marzeniom "dojrzalszym" będą się magazynować, bo gówniak cały czas nie wie, jak dane marzenie się skończy i jego ciekawość pozostanie niezaspokojona

widzę to po sobie, bo za guwniaka nie miałem wielu kolegów i było mi smutno gdy ich nie miałem, więc kiedy w końcu w licbazie miałem okazję pomieć jakiekolwiek życie towarzyskie, chwytałem za każdą okazję i olewałem naukę, podczas gdy rówieśnicy dookoła zdążyli się już "wyszaleć" i zajmowali się nauką właśnie

tak samo zauważyłem z mieniem lochy, znalazłem jedną dopiero na 25lv, zobaczyłem jak to jest i już tbw, a wcześniej tak samo większość mojego czasu zajmowały rozkminy jak lochę zdobyć i jak by to było

dyskusja

 No.170

>>169
Chciałem ci odpisać coś sensownego, ale nie zrozumiałem i pogubiłem się w tym co pisałeś. Poćwicz czy coś.

 No.171

mhm no okej chyba tak

 No.172

gówno prawda, kisiłem się ze starymi w gównobloku 2+2 pokojowym nie mając praktycznie zero prywatnosci i swojej przestrzeni. Jak wypierdoliłem to nie magazynowałem klocków lego tylko na pizdzie wbiłem w dorosłe życie.
Jedynie co się zmieniło to komfort psychiczny i brak tej jebanej depresji w klatkowym chowie.



File: 615cc5e8b5ec4.vichan.jpg (347,01 KB, 2048x1536, pach spluwa.jpg) ImgOps Exif Google

 No.157[Odpowiedź]

anuncjo jak into testy psychologiczne na broń?

 No.160

nie wiem jak na broń ale miałem na kartę kierowcy do ciężarówki i proste jak jebanie, jakieś diagramy, łamigłówki, labirynty na kartce xD



File: 6159e985ce058.vichan.jpeg (128,51 KB, 946x2048, nN6I3YF.jpeg) ImgOps Google

 No.148[Odpowiedź]

Po co młode dziewczyny wstawiają swoje prawie gołe ciała jako avatary na forach internetowych? Jakieś niezaspokojone potrzeby? kompleksy?

 No.149

File: 615a127bd6226.vichan.png (62,29 KB, 500x316, b8.png) ImgOps Google


 No.150

to już było niżej



File: 6145e492d74e2.vichan.jpg (307,88 KB, 700x1077, 1625860571528997173.jpg) ImgOps Exif Google

 No.102[Odpowiedź]

a napiszę tutaj w sumie bo na kara zwyzywają od failed normików i raków i w ogóle
od jakiegoś czasu czuję się w kurwę samotny, choć niby mam kochającą rodzinę, kolegów dwie ekipki jedna z czasów licbazy druga ze studiów. tyle że ostatnio czuję jakby nie było o czym z nimi gadać i jakkolwiek spędzić czas
>przyjedź na tydzień do starych
>po powrocie z pracy wiecznie zarobieni innymi rzeczami, wolny czas tate spędza na kompe mame na jakichś debilnych programach, dopiero wczoraj po zakupie przekąsek udalo się namówić na wspolne oglądanie filmu

>koledzy z licbazy w większości przypadków zostali w tym samym mieście, w którym spotykasz ich raz na ruski rok, większość czasu wspominacie jak to za licbazy było czy że fajnie by było poinbowac kiedyś jak za guwniaka ale wiadomo że teraz nie pozwala praca, często ich lochy, inne plany, więc generalnie poza spotkaniem się od święta chuj wychodzi


>koledzy z defeków, trójka chłopaków plus locha jednego, rozwijają zupełnie inne zainteresowania z którymi choćbym chciał to nie jest mi po drodze, parka jest dobrymi sojarzami i często rozmawiają o netflixowych hitach, podróżach po świecie czy grach na ps5, jeden mati też trochę kidultuje i żyje głównie wowem czy innymi gierkami, trzeci mati też trochę sojarzy i bzika po swiecie plus ostatnio co mnie martwi wpierdala się w stimy i zaczyna się kumplować z siwym, generalnie wydałam stolec na stimy ale jego widocznie już to nie rusza

>wszyscy jak z nimi rozmawiasz to wydaje się że poświęcają na swoje dupokanapki więcej czasu niż jest to możliwe, czasem się spotykacie na piwku ale czuj że już nie za bardzo jest o czym rozmawiać bo jesteś jakby bardziej w tle a oni sobie prowadzą dyskusje na swoje tematy

pełno ludzi ale jakby nikogo nie było, jesień się zbliża, latem nie było za bardzo okazji do socjalizacji to teraz tym bardziej bateryjki społeczne będą rozpierdolone, w pracy zazwyczaj jak rozmawiam to o pracy, nie wiem za bardzo o czym innym gadać z koproszczurami i grazynami w wieku moich starych, wyzalanie się na henach to wiadomo że dziad nad dziady, piwniczenie na dłuższą metę też, z napotkanych loch żadna nie przekonuje do dalszego działania czy choćby chęci do utrzymania znajomości. jak widzicie, jest sens gdzieś mocniej zawalczyć czy może pogadać z psychologiem czy coś innego inb4 klPost za długi. Kliknij tutaj, aby zobaczyć jego pełną treść.
8 postów pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.111

>>110
bo jesli mu rodzice dorzucili, a on mowi ze
>starzy są podstawowymi debilami ze wsi i musisz odchorowywać każdą interakcję bo dają ci raka, nie wnoszą nic poza możliwością wysłużenia się od czasu do czasu
no to wniosek jest taki ze ich prawdopodobnie wykorzystuje finansowo xD
ale to jest, jakby, kosmiczna projekcja
tylko zapomnialem ze on napisal, ze
>ale mam starych do spłacenia
wiec raczej najbardziej prawdopodobne jest, ze zadluzony to on jest, ale nie w banku, a u rodzicow
ALE CHUJ WIE to nie jest kurwa gielda zeby spekulowac jak autysta

 No.112

>>111
>no to wniosek jest taki ze ich prawdopodobnie wykorzystuje finansowo xD
a co jest takiego psycholskiego w wykorzystywaniu finansowo starych, których i tak nie lubisz za zjebanie ci życia swoim toksycznym wychowaniem

 No.113

>>112
To że to nie jest gra o sumie zerowej i nie wolno , ja bym nie mógł

 No.114

>>113
>hurr durr nie wolno, nie uzasadnię tego, ale ja bym nie mógł więc anon to psychol
stygmatyzacja przegrywu społecznego vol 2137
i co dalej, jest terrorystą bo nie rucha?

 No.115

>>114
to ty gadasz że to psychol



File: 61458469d51cb.vichan.jpg (95,87 KB, 1600x1067, lemmy kilmister.jpg) ImgOps Exif Google

 No.97[Odpowiedź]

czy rodzice kiedykolwiek przeprowadzili z wami tę słynną poważną rozmowę o czymkolwiek?

u mnie nigdy, nawet sprawę rozmowy o ruchaniu załatwili po prostu dając mi na 6lv bez słowa książeczkę dla dzieci o tytule "moje ciało" i elo, zero rozmów o zarządzaniu swoimi pieniędzmi ani nic, nawet jak próbowałem ich pytać o jakieś prawno-praktyczne rzeczy typu czemu stara jest zameldowana w jednym mieszkaniu a ojciec w drugim odpowiadali tylko "nie będę ci tłumaczyć, nie musisz tego wiedzieć"
o tym, że czegoś ode mnie wymagają albo mam jakiś zakaz, dowiadywałem się zwykle dopiero wtedy, kiedy mieli do mnie pretensje i/lub mnie karali, że coś zrobiłem albo nie
kiedy próbowałem się dowiedzieć, dlaczego coś wolno albo nie, albo próbowałem argumentować jakiekolwiek racje, rozmowa zwykle kończyła się czymś typu "hurr durr to ja cię utrzymuje i masz się słuchać", albo głównie od strony starej jakimś odklejonym od rzeczywistości kasandrycznym pierdoleniem, że jak nie zrobię dokładnie tak jak ona mówi, to wydarzy się najbardziej abstrakcyjny i nieprawdopodobny wariant typu żebym nie stawiał się gówniakom które mnie zaczepiają w ośrodku na feriach, bo wyróżniam się wyglądem i jeszcze ludzie pomyślą że jestem chuliganem, doniosą do kierownika i nas wyjebią z ferii

mam wrażenie, że ten brak faktycznej komunikacji i traktowania podmiotowo był jedną z największych przyczyn mojego spierdolenia, bo nie miałem nad sobą nikogo, kto by mi wytłumaczył świat i ludzi, a do tego a priori odmawiali mi okazji do samodzielnej nauki różnych życiowych skilli, np. mienia zwierzęcia żebym się dzięki niemu nauczył regularności i odpowiedzialności, albo jakichkolwiek wyjazdów za granicę mimo że spokojnie ich było stać, bo hurr durr pochorujesz się ty albo siostra i nie znajdziemy lekarza i chuj że i ona i ojciec bardzo dobrze znają angielski i ruski
czuję się jak życiowy niedouk i nie jestem pewien, jak sobie z tym poradzić i to nadgonić, trochę jakbym pod względem formacji społeczno-kulturowej zatrzymał się gdzieś w połowie podbazy, ale nawet nie bardzo wiem, o co pytać, bo rodzina zawsze hardo się izolowała od ludzi spoza niej i sam do końca nie wiem, czego nie wiem i nie umiem a powinienem

 No.98

> o tym, że czegoś ode mnie wymagają albo mam jakiś zakaz, dowiadywałem się zwykle dopiero wtedy, kiedy mieli do mnie pretensje i/lub mnie karali, że coś zrobiłem albo nie

Ty jestes mna anon a ja tobom

 No.99

pytanie o czym w ogóle rozmawiać, jak kiedyś w kaczorze donaldzie przeczytałem że gwałt i pytałem co to, to gówno z tego wyszło i czułem już że atmosfera się robi jakaś spięta. Zresztą po chuj o tym gadać, raz się pewnie bzyknęli i powstałem ja, nie uważałbym ich za wyrocznię w sferze seksu. Pieniądze - no bambo, zarabiam więcej od nich, a jak ja zarabiałem pierwsze pieniądze sprzedając konta z punktami na rapidshare to oni hurr jakżeto pieniądze z internetu synek do kryminału trafisz. Ale nie obwiniałbym ich za to.
Raczej skłaniałbym się ku tezie, że dziecko uczy się przede wszystkim przez obserwację. Dziękujcie bogu za dostęp do internetu który otwarł wam tyle drzwi.

 No.100

File: 61459527cd8e9.vichan.png (135,52 KB, 300x225, co ja kurwa czytam.png) ImgOps Google

>>99
>a jak ja zarabiałem pierwsze pieniądze sprzedając konta z punktami na rapidshare to oni hurr jakżeto pieniądze z internetu synek do kryminału trafisz

 No.101

Coraz bardziej widzę, że przepis ba zjebanie człowieka jest bardziej uniwersalny niż indywidualny pod względem przypadku. Twoja historia opie jest bardzo podobna do mojej.
Co do zjebania a relacji ze starymi to nigdy nie widziałem, by spierdolina miała spoko relacje ze starymi. Jeżeli twierdzi, że ma, to wystarczy popytać o szczegóły i szambo zawsze wylewa.

>sprawę rozmowy o ruchaniu załatwili po prostu dając mi na 6lv bez słowa książeczkę dla dzieci o tytule "moje ciało"


U mnie tabu na zasadzie temat nie istnieje. Nigdy starych nie przyłapałem na ruchaniu a czułość okazywali sobie najwyżej buziakiem na do widzenia. Nie to, że mieli mnie uczyć na zasadzie cho synu popatrzysz jak rucham starą, tylko wydaje mi się, że relacje damsko męskie jakoś siłą osmozy przechodzą na gówniaka. To, polityka izolacjonizmu oraz treści wczesnego pua przekazane przez brata sprawiły, że relacji z lochami uczyłem się koło 30stki

>zero rozmów o zarządzaniu swoimi pieniędzmi


U mnie całe życie było że jestem zbyt nieodpowiedzialny do zarządzania swoją kasą, do tego stary mnie szejmował jak babcia dawała mi 50zł przy okazji świąt

>"nie będę ci tłumaczyć, nie musisz tego wiedzieć"

U mnie była wersja "z młodym się nie gada" albo "przy młodym się nie rozmawia o rzeczach" na zasadzie że wypaplam albo zszargam nieposzlakowaną opinię moich starych, bo "ktoś sobie coś pomyśli" co u nich wywoływało ataki paniki. No i naturalnie jestem zbyt głupi, by mnie traktować z czymkolwiek poważnie.

>o tym, że czegoś ode mnie wymagają albo mam jakiś zakaz, dowiadywałem się zwykle dopiero wtedy, kiedy mieli do mnie pretensje

Post za długi. Kliknij tutaj, aby zobaczyć jego pełną treść.



File: 611cf2f20ff9c.vichan.png (260,52 KB, 625x350, paździoch żałobny.png) ImgOps Google

 No.79[Odpowiedź]

mieliście w życiu momenty, w których poczuliście, że wam odjechał pociąg? ja parę miałem
>2 podbazy
>chodzisz na wieczorne karate z rówieśnikami i protosebami
>na koniec roku jest obóz na którym zdobywa się niebieski pas
>starzy nie chcą żebyś jechał i cię nie posyłają
>wszyscy rówieśnicy odhaczają swoje pierwsze wakacje bez opieki starych 2 lata wcześniej niż ty i wdrażają się w świat rówieśników a ty nie
i dopiero jak na 10lv pojechałem po raz pierwszy na obóz typu rowerowy zdałem sobie sprawę jak bardzo obca jest mi mentalność rówieśników, ja na tym lv byłem dalej chowany pod kloszem jak przedszkolak

>ferie w 2 gimbazy

>masz kosę już prawie całą klasą
>jeden dynamiczny mati z którym się kolegowałeś i paczka sebków z klasy + 1 kolega którego ci "odbił" jadą na obóz snowboardowy
>poznają patokaryny które kradły, chlały i popuszczały im szpary
i zdążyli na tym obozie zaliczyć i pierwsze kontakty z lochami i z używkami, a ja dalej na etapie zdolnego ale krawędziowego anona-podbusa z 6 klasy
4 posty pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.84

33 lvl, pociąg mi nigdzie nie odjechał, czasem się gorzej tylko trasę improwizuje, niczego nie żałuje, chociaż spierdolony byłem jak każdt anon ale perspektywy czasu wyjebane
tylko ze ja wychowywalem sie w skrajnej biedzie, matka schizofreniczka i odkad sie wyrwalem nawet jesli robacze za minimalna to dla mnie to luksus ktorego nigdy bym nie zaznal gdyby nie minimalna, wiec nie sadze zeby cos mi odjechalo, raczej wygralem, mam mentalnosc bloomera i widze tylko jaśniejszą stronę życia

pluje sobie w ryj tylko że głosowałem nie na tych co trzeba i ruchałem jako trzeci laske ktora mialem na oku odkad byla dziewica, ale mowi sie trudno, los tak wyrollowal to nie bede sie klocil ;_;

 No.85

File: 611e09339fda6.vichan.jpg (75,12 KB, 981x965, ąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąą.jpg) ImgOps Exif Google

>>84
>ruchałem jako trzeci laske ktora mialem na oku odkad byla dziewica

 No.86

te uczucie gdy dla ciebie pociąg nigdy nie podjechał nawet

 No.87

te uczucie gdy zamiast wsiadnąć do normalnego express internormity wszedlem do rzukuw zczepionych dupami.

 No.96

>>87
Jakbym nie był wypalonym, zdepresjonowanym zjebem to poszedłbym na jakieś studia i może po tych 5 latach by była jakaś lepsza robota i fru.za granicę. A tak to muszę jechał za granicę żeby jebać w magazynie… A chuj może znajdę jakaś bogatą Helgę, przelize jej cipsko raz na czas i styknie



File: 6131d107d5296.vichan.png (107,04 KB, 256x256, 388280.png) ImgOps Google

 No.95[Odpowiedź]

Wytłumaczcie ulomkowi który nie szanuje psychologii o huj tu chodzi
Dla mnie to taka gownonauka typu przewidywanie zachowań typu że jak ktoś wsadzi łapę w ogień to ja wyciągnie, nie szanuje totalnie ale może jej nie rozumiem. Przecież xhuj z przewidzenia 70% zachowań jak te 30 zrobi coś losowego poza waszym psychologicznym schematem, czym się to różni od szuflaskujacyxh i kategoryzujacych autystow


Usuń post [ ]
Wstecz [1] [2]
| Catalog
[ * ] [ 3 / b / cp / r+oc / waifu / wiz ] [ btc / c / c++ / fso / h / kib / ku / lsd / psl / sci / trv / vg ] [ a / ac / fr / hk / lit / mu / tv / x ] [ med / pr / pro / psy / sex / soc / sr / fa ] [ chan / meta / rcp ] [ szukaj ] [ Chan Wiki ]