[ * ] [ b / cp / id / int / r+oc / slav / veto / waifu / wiz ] [ btc / c / c++ / fso / h / kib / ku / lsd / psl / sci / trv / vg ] [ a / ac / az / fr / hk / lit / mu / tv / vp / x ] [ med / pr / pro / psy / sex / soc / sr / swag / trap ] [ chan / meta / mit ] [ SynchTube / Pasty / IRC / GitHub ] [ szukaj ]

/psy/ - Psychologia


E-mail
Komentarz
Plik
:
Osadź
Hasło (do usuwania postów)

Regulamin | TOR | IRC | Komturcode | Online:

File: 1sqt8v3m.vichan.jpg (699,65 KB, 1280x1646, zorro.jpg) ImgOps Exif Google

 No.167[Odpowiedź]

alibi thread


na rozruszanie:
załóżmy, że kogoś zabijamy, kogoś znajomego, np. swoją ukochaną friendzone albo sebka który nas gnębił. jak zbudować alibi w takiej sytuacji
60 postów oraz 3 obrazki pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.3461

>>3460

>>3449
>Ale zrozumcie anony, że cała ta szopka z byniem nieuchwytnym, niezauważonym, z brakiem ciała etc. tylko zwracacie większą uwagę na siebie.

 No.3462

Jest jakiś sposób żeby zatruć szlugi?
Większość palaczy nie odmówi przypadkowo znalezionej paczce, nawet napoczętej

 No.3467




File: 1w7on533.vichan.png (432,46 KB, 673x602, image.png) ImgOps Google

 No.3463[Odpowiedź]

szanujecie czy szkalujecie?

 No.3464

w sumie szanuje za wyjscie z matrixu umysu.



File: 1w0tqhy6.vichan.jpg (270,71 KB, 1280x720, 1v6zo3g5.vichan.jpg) ImgOps Exif Google

 No.3141[Odpowiedź]

Jak podoba mi się jakaś locha, to słowa z trudem przeciskają się przez gardło. Obawiam się że będę sam na starość. Zaraz stuknie mi 23 lvl, a ja nigdy nie miałem dziewczyny. Czy psychiatra dysponuje lekami które wydobędą ze mnie dynaminę?
14 postów oraz 2 obrazki pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.3393

>>3392
dużo polek jest za granicą, a są zameldowane w polsce i liczone do statytyki dzietności.

 No.3408

>Jak podoba mi się jakaś locha, to słowa z trudem przeciskają się przez gardło.

Większość facetów tak ma. Umawiaj się na randki z brzydkimi , z ładnymi , z trudnymi , z łatwymi, łam serca, daj sobie złamać serce. Jak już rozstaniesz się ze swoją oneitis po 3 letnim związku to większosc loch nie zrobi na Tobie wrażenia.

>Obawiam się że będę sam na starość.


A nigdy nie zauważyłeś takich smutnych grymasów na twarzach mężczyzn okobieciałych gdy wspominaja lata kiedy jeszcze okobieciali nie byli? Żadnych filmów? Książek? Popkulturalnych nawiązań? Cos świta? Coś świta? Są gorsze rzeczy niż samotnośc na starość. Żyć pod pantoflem niedorobionej loszki a jak nie zmężniejesz to już sie nie martw ona cię znajdzie.

> 23 lvl, a ja nigdy nie miałem dziewczyny.

A gdzieś się spieszysz? Niech locha się spieszy ze zmarchami i soon-to-be dysfunct jajnikami. Co mają powiedzieć levele 30+?

>Czy psychiatra dysponuje lekami które wydobędą ze mnie dynaminę?


Wenlafaksyna jest spoko (powiedziałbym , że nawet ma pewien status lekowego meme tej kwestii) natomiast cudów nie zdziała. Ewentualnie będziesz troszkę mniej zmęczony i mniej znerwicowany w sytuacjach codziennych. Sam proszek ci nie da dziewczyny.

 No.3447

opie, to zagaduj do tych, co ci sie nie podobają, z czasem sie wyluzujesz.
gadaj z koleżankami, kobieta to taki sam facet jak inni.



File: 1w79bgpm.vichan.gif (1,31 MB, 500x281, 1w74haco.vichan.gif) ImgOps Google

 No.3442[Odpowiedź]

anonki, jakieś protipy into produktywność

 No.3443

you are worth so much more than your productivity



File: 1w5hgjo2.vichan.jpg (268,56 KB, 960x1280, 20161230_150326.jpg) ImgOps Exif Google

 No.3400[Odpowiedź]

Kurde anony, 21 lvl stulejarz here. Od kilku miesięcy podkochuje się w loszce z tej samej uczelni, rozmawialiśmy kilka razy na gówno tematy ale za każdym razem jej uroda i charakter mnie onieśmiela i ledwo ppdtrzymuję rozmowę. Generalnie z innymi lochami nie mam takich problemów ale ona poprostu tak na mnie działa.Nie wiem czy to przez to że patrzy sie na mnie jak jakiś szczeniaczek czy przez moje spierdolenie. Byłem już wcześniej w związku przez 2 lata ale nie miałem z ex lochą takich ekscesów.Co robić? Pic rel

 No.3401

To ona? Fajna, daj jej namiar. Podoba mi się jej styl.

 No.3410

Jak "palisz się" w jej blasku to raczej kiepsko wróżę. To nie są historie filmowe.
Jak ładnie i naturalnie gładko sobie gadacie - to będzie dobrze. Jak nie , to nie. Power levelu nie ukryjesz. Power level możesz zwiekszyć. Loszek jest pełno.

A takie gadanie o pierdołach z nią cię satysfakcjonuje? Ona wie, że tak działa na facetów. Pod tym względem nie jesteś dla niej niczym nowym. To jest tak zwany damski solipsyzm kolego. Zapamietaj. To jest jedna z tych loch co robi oczy jak kot ze shreka a wyruchałaby dynaminę dysząc głośno ażebyś słuchał, żeby ci dopiec

 No.3439

Kropnij ją



File: 1w4ndiyh.vichan.jpeg (5,34 KB, 200x200, received_795720603890907.jpeg) ImgOps Google

 No.3371[Odpowiedź]

Anony jestem od trzech lat w pizdzie. Mam jakies zjebane spierdolenie, ze musze robic rzeczy po pare razy, bo jesli nie zrobie to sie stanie chuj wie jaka kleska w moim zyciu( umre, pech,kataklizm) np.
>jest se szklanka
>biore ja i pije wode
>odkladam ja i znowu biore do reki
>odkladam ja jebane 3 razy bo cos mi nakazuje tak robic
>a jesli tego nie zrobie to mam milion mysli jak to moge miec przez to przesrane
Czytalem na ten temat w necie i jedyne co bylo z sensem to to ze mam jebana nerwice natrectw. Probowalem to cos co kazalo mi tak robic bagatelizowac XD a jedyne co sie stalo to, ze wrocila z podwojona sila kurwa mac. Mowilem rodzicielce ale ona sie se mnie smiala, a ja mam problem ja pierdole. Pomuscie.
12 postów oraz 1 obrazek pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.3432

>>3431
O kurwa, myslałem że jestem popierdolony, ale nie tylko ja tak mam.

 No.3433

Mam to samo odkąd pamiętam, ale nie jest to tak uciążliwe w codziennym życiu, że miałbym brać tabletki. Nieraz się śmieje z siebie, jak np. siedząć przy biurku, dotknę lewym kolanem krawędzi biurka, to muszę prawym dotknąć tej samej ścianki, przez co wyglądam jak zjeb, wyginając się przy biurku xD

 No.3438

>>3433
Mam to samo tylk ze u mnie legitnie stwierdzono tiki nerwowe. Nie myslalem bigdy ze to jakas nerwica natrect moze byc



File: 1w6nu69z.vichan.jpg (46,3 KB, 600x330, hujmiwdupe.jpg) ImgOps Exif Google

 No.3434[Odpowiedź]

tak sobie myślałem jaki długofalowy wpływ mają chany na użytkowników

za 20 lat jak dzisiejsze gimbusy lurkujące na lekcjach, i które nie odejdą z chanów, w jakim miejscu będą się znajdować
za 20 lat jak ja, ty i ten trzeci z proxy dalej będziemy lurkować

chany na pewno nie zdechną. ten twór przetrwa. będzie tylko rosła ilość osób wtajemniczonych

 No.3435

>chany
>wtajemniczonych

kolego to nie 2010

 No.3436

powiem ci anon, zostaniemy bohaterami

 No.3437

>zrób temat na tematycznym
>2 repliesroz
>zrób na /b/
>130 posts omitted

saga w tematyczne od dzisiaj. pamiętam jak na starym vi rozgorzałe dyskusje z sensem były prowadzone na /id/, a gównoposty i śmieszki na /b/



File: 1w59k8zy.vichan.jpg (41,67 KB, 570x427, 863728c64c6151d88289279776….jpg) ImgOps Exif Google

 No.3390[Odpowiedź]

Zainspirowany częściowo (choć nie do końca) >>3238 zmusiłem się do pewnych refleksji. Zacząłem podejrzewać u siebie pewnego rodzaju opóźnienie w rozwoju i Aspergera, chyba że to wszystko wyolbrzymiam i szukam dziury w całym.

Dlaczego podejrzewam u siebie opóźnienie w rozwoju?
Będąc podwiekiem (6-10 lat) miałem straszne problemy z pisaniem liter i wykonywaniem prac technicznych. Litery wychodziły koślawe, nierówne, stara musiała mi naprawdę poświęcić bardzo dużo czasu żeby mnie tego nauczyć. Nie potrafiłem odwzorować na rysunkach konkretnych kształtów, wycinanki wycinałem nierówno, zawsze nakładałem za dużo farby na malowidła. Nie lepiej było z ćwiczeniami fizycznymi, nie potrafiłem powtórzyć ćwiczenia wykonanego przez nauczycielkę, wszystko trzeba było mi powtarzać po kilkanaście razy, wielokrotnie to wykonywać, a i tak efekty były dużo gorsze niż u rówieśników. Problemy też były z działaniami matematycznymi. Zawsze wykładałem się na kolejności wykonywania działań. Mimo to w klasach 1-3 zawsze na koniec miałem plakietkę "wzorowego ucznia". Za pracowitość. Przeglądałem ostatnio moje świadectwa z tego czasu i wszędzie jest napisane "Sebastian jest uczniem pracowitym", podczas gdy inni mieli pisane "zdolnym" albo "uzdolnionym". A ja zawsze pracowitym.
W klasach 4-6 co roku świadectwa z paskiem. Z WF-u stara załatwiła mi zwolnienie u zaprzyjaźnionej lekarki żeby mi nie zaniżał średniej, z matematyki i przyrody nigdy nie było bardzo dobrze, tylko zawsze albo dobrze, albo dostatecznie, choćbym niewiadomo ile się uczył. Przez to średnia na koniec roku zawsze była w okolicach 4.8-5.1, podczas gdy inni mający świadectwo z paskiem mieli 5.3-5.5. Wybitnie nie wchodziła mi do głowy geometria (choć z arytmetyką też nie było rewelacyjnie) i definicje z przyrody. Miałem za to doskonałą pamięć do dat z historii i pisania wypracowań (co zapewne widać po tym poście, bo czyta się go jak pastę xD).
W gimbazie oprócz problemów z podbazy doszły jeszcze problemy z językami obcymi, a konkretnie z gramatyką i rozumieniem ze słuchu. Jednak dzięki temu, że wygrałem konkurs z historii, a moja stara robiła za mnie prace z plastyki i techniki, zawsze na koniec roku kończyłem ze świadectwem z paskiem ze średnią ok. 4.8. Moi rówieśnicy przy znacznie mniejszym nakładzie pracy mieli średnie ok. 5.2. Egzamin gimnazjalny z powodu części matematyczno-przyrodniczej zjebałem (miałem ok. 70/100), choć humanistyczna też mogła mi pójść lepiej.
Jak się nie trudno domyśleć, do licbazy poszedłem do klasy humanistycznej. I tu dostałem porządny wycisk na matematyce i fizyce. Trafiłem na 2 kosy, które od początku dały nam do zrozumienia, że nie będą stosować na tych przedmiotach taryfy ulgowej tylko dlatego, że jesteśmy w klasie humanistycznej. Z bardzo wielkim trudem przetrwałem pierwszy semestr z tych przedmiotów. Koniec końców spisałem sobie na kartce czego nie potrafię i zacząłem nadrabiać podstawy podstaw (z czasów gimbazy, a nawet podbazy), a dopiero potem wziąłem się za bieżący materiał. Jednocześnie coraz słabiej radziłem sobie też z historią (przerastała mnie zbyt duża ilość materiału do zapamiętania) i tak jak gość z >>3238Post za długi. Kliknij tutaj, aby zobaczyć jego pełną treść.
2 posty pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.3417

>>3390
Bardziej bym myślał o zaburzeniach osobowości typ A, to co opisujesz brzmi bardziej jak prodromalne objawy psychozy

 No.3429

>>3417
podaj przykład i uzasadnienie

 No.3430

>No.3417

Pozdrawiamy specjalizacje Mati



File: 1w5wl1ws.vichan.jpeg (8,97 KB, 276x182, bipolarbear.jpeg) ImgOps Google

 No.3420[Odpowiedź]

Batony mają rady jak sobie poradzić z ChAD?
Warto prosić o leki?
5 postów pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.3426

>>3425
Nie mam zdiagnozowanego, ale moje to co czuję nie pokrywa się lepiej z niczym niż z afektywnymi dwubiegunowymi.

 No.3427

>>3425
A możesz mi opisać jak bardzo srogie były te inby?

 No.3428

>>3426
To najpierw może idz do lekarza?
Każdy kto się leczy u wujka Google ma 3 rodzaje raka i 2 tygodnie zycia przed sobą xD

>>3427
-6 telefonów + laptop wzięte na umowy po 24 miechy(spłacam do dziś zadłuzenie wynikające z nie płacenia za to gówno xD)
-Regularne spierdolki w Polske za nie swój hajs.
-Rekordowo 8 dni bez minuty snu,zakończone burdą w markecie 24h i wyjazdem do psychószki pod eskortą policji.
-Rozjebanie ryja jednemu typowi w pubie-4 miechy psychószki w nagrode.
-Ugryzienie bagietmajstra w trakcie interwencji domowej - o 2 w nocy postanowiłem zrobic porządek w szafie.Troche ciuchów sie uzbierało do wyjebania,więc wyjebałem.Przez okno.Środek nocy był,myslałem ze nikt nie zauważy xD



File: 1w5t2jcv.vichan.gif (1,46 MB, 500x281, 1w39i3de.vichan.gif) ImgOps Google

 No.3415[Odpowiedź]

nigdy nie śniło mi się spadanie
zrywy miokloniczne mam regularnie ale sen temu towarzyszący to nigdy nie było spadanie
przykłady:
>jazda samochodem i uderzenie w coś
>idę sobie ulicą i ktoś mnie napada
>kopnięcie prądem
>ktoś we mnie czymś rzuca
ostatnio miałem sen jak stoję u siebie w pokoju przy oknie i drzwi od szafy same się otworzyły

co sądzicie?nie wiedziałem czy tu czy /x

 No.3416

>>3415
cos ci na serduszku lezy anon

 No.3418

sny fred, w sumie nie wiem czemu takiego nie założyłem

otóż miałem kiedyś zjebany sen w którym pojechałem do biedronke po gęsiwo , i mając już owe gęsiwo stoję w kolejce do kasy jak przykładny obywatel, nic nie zrobiłem złego. WTEM! Podchodzi do mnie ochroniarz typu chrum chrum ćlam SEKJURITY kurwa KWIIIIK, i zaczyna się do mnie srać, drzeć ryj, i w końcu wyciągnął spluwę skąd ochroniarz w biedzie miałby mieć guna? xD i strzelił chybiąc. Ja bez wachania wziąłem swoją spluwę był to Sig Sauer P226 i jebnąłem mu w łeb jakby to była gra xD Po czym instynktownie, z siatką pełną gęsiwa spierdalam przez kasy i pakuję się do auta gdzie czeka znajomy
>kurwa mati spierdalamy, zajebałem ciecia, zaraz tu będą bagiety
Spierdoliliśmy do mnie do domu, i wtedy się przebudziłem. Z obsranymi cottonami, że zaraz borsucja przyjedzie do mnie i sztum hardo za kropnięcie janusza ochroniarza. Nieco niepokojące w tym śnie było, że pomimo rozjebania cowieka gunem i kradzieży towaru nikt nie dawał jebania jakby to było GTA, gdzie zaszczelenie byle kogo nie powoduje instant bagiet.

Super sen kurwo

 No.3419

op here
dodam jeszcze że kiedyś 2 noce pod rząd śniło mi się że zajebałem rodziców xD i w tym śnie miałem takie uczucie że
>o chuj co ja zrobiłem teraz sztum i dożywocie
póki co tyle



File: 1w5g8lsw.vichan.jpeg (110,43 KB, 400x1136, image.jpeg) ImgOps Google

 No.3399[Odpowiedź]

Anony pytanie i nie wiem czy na dobra deskę pisze. Mam przez ostatni miesiąc dołek, brak motywacji i wróciłem do picia taki grudzień miałem. Teraz znowu wracam do normy. Zastanawiam sie czy to przez to ze jakaś zimowa deprecha czy zmianę systemu pracy na 12 godzinny plus praca w nocy i w dzień. Byłem w pewien sposób u jakiegoś szczytu ćwiczyłem, nie piłem, dobrze sie czułem. Teraz gowno bo muszę wszystko odpracowywać. Taki 3 miesięczny okres zjebana który trzeba przetrwać czy to coś ze mną?

 No.3413

zawsze gniję z tego obrazka
a do twojego problemu:
mam podobnie tylko zazwyczaj trwa to u mnie od sierpnia do stycznia, nie wiem jakie środki na to bo nigdy nic nie brałem, zawsze czekałem i zawsze przechodziło
>będzie dobrze hehe

 No.3414

>>3413
jesteś tak bardzo mnom
jeszcze wrzesień nie jest źle listopad zaczyna być źle grudzień to tragedia, alkoholizacja, narkotyki tbw we wszystko
przychodzi styczeń i już kurwa lepiej jest, od sylwestra nie piję, papierosy też odstawiłem tylko ta bezsenność jeszcze została ale to chuj niedługo minie pewnie
a obraz też mnie śmieszy



File: 1w2f87ma.vichan.png (Schowaj obrazek, 326,18 KB, 565x630, dawsdawd.PNG) ImgOps Google

 No.3294[Odpowiedź]

anone jestem w dupie. Wyczuwam niedobrze z głową bo kurwa za każdym razem jak się odrywam od karuzeli to we śnie widzę tą tutaj dziewczynę. Jakiś czas temu powiedziała mi że się nie zobaczymy i rzeczywiście kurwa mnie zostawiła. od tamtego czasu się nie wysypiam i napierdala mnie baniak jak administratora Wykopka. Coś się popsuło mi w główce czy jak? I kto to kurwa jest (btw. czuję niedobrze bo czułem skurcz w dupie jak ją widziałem i przestrzeń czaszkowa okazywała się być pustą podczas tych a'la spotkań) Szukałem info ale jedyne co dorwałem to tyle że persona ze snu musi być jakoś połączona z jednostkami znanymi z życia (przegranego, bądź nie) ale ona nie ma/miała żadnych cech podobnych do ludzi których znam.
1 post pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.3369

strachłem boje sie oatrzeć na jej ryj
strachliwy anon here ;_;

 No.3370

moja twarz gdy ten post leżał martwy przez 15 dni i anon już pewnie nie żyje bo pierdolony astralny normik go zajebał
eh

 No.3407

Fajne story anon.
Mnie raz chciała wyruchać kobieta szkielet. Ona była najblizej. Takie ładne jak twoje to raczej z reala kojarzę



Usuń post [ ]
Wstecz [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11]
| Catalog
[ * ] [ b / cp / id / int / r+oc / slav / veto / waifu / wiz ] [ btc / c / c++ / fso / h / kib / ku / lsd / psl / sci / trv / vg ] [ a / ac / az / fr / hk / lit / mu / tv / vp / x ] [ med / pr / pro / psy / sex / soc / sr / swag / trap ] [ chan / meta / mit ] [ SynchTube / Pasty / IRC / GitHub ] [ szukaj ]