[ * ] [ 3 / b / cp / r+oc / waifu / wiz ] [ btc / c / c++ / fso / h / kib / ku / lsd / psl / sci / trv / vg ] [ a / ac / fr / hk / lit / mu / tv / x ] [ med / pr / pro / psy / sex / soc / sr / fa ] [ chan / meta / rcp ] [ szukaj ] [ Chan Wiki ]

/fso/ - Motoryzacja

Nazwa
E-mail
Temat
Komentarz
Plik
Osadź
Hasło (do usuwania postów)


Regulamin | TOR | IRC | Peja Gała | CyTube | Komturcode | Online: | Aktywne fredy: | Aktywne boardy:

File: 61e72f6e59b29.vichan.jpg (9,77 KB, 284x177, taxi.jpg) ImgOps Exif Google

 No.258[Odpowiedź]

Anoni, jak zostać taksówkarzem?

Co trzeba zrobić? Dogadywać się z jakimś korpo czy ubery na kiju? Chciałbym jeździć swoim samochodem wieczorami i w weekendy, traktować to jako drugą, dodatkową pracę.
Eksploatacja auta i randomy rzygające w piątek wieczór to nie jest dla mnie problem. Martwią mnie raczej wszelkie formalne kwestie które muszę spełnić żeby jechać w miasto.
Macie jakieś doświadczenia w tym temacie?
14 postów oraz 1 obrazek pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.276

>>273
Kurwa nie można jednej nitki poczytać bez natknięcia się na ściany tekstu jakieś ruchaty pierdaty zamiast klasycznych zwięzłych wypowiedzi jak na porządny chan przystało.

 No.277

>>267
>to całe pierdolenie dla prostego i jednego stwierdzenia że każdy kraj w tym usa dotuje swoje własne miedzynarodowe fimry a nie inne
No kurwa dziwne, twoja matka karmiła tylko ciebie czy wszystkie okoliczne dzieciaki z placu zabaw łacznie z psami i kotami z pod bloku?

 No.278

File: 61e83868b19ff.vichan.jpg (46,06 KB, 900x432, IcRT6BV8JyqDlnJfM158stOW-0….jpg) ImgOps Exif Google


 No.279

File: 61e849c5671ca.vichan.jpg (19,97 KB, 240x322, gorzkie_rozczarowanie.jpg) ImgOps Exif Google

Uwaga, to ja, drugi rzeczowy anon w tym tredzie.

Z tego, co piszesz, opie, uber i inne pseudoformy taksówkarskie to dla ciebie najlepsza opcja. Jeśli chcesz jeździć nieregularnie i robić to wtedy, kiedy ci to pasuje to nie ma innej drogi, bo
>zostanie złotówą na własną rękę
to by wymagało założenia działalności, a wtedy enjoy jeżdżenie jak pojebany, żeby ogarnąć ZUS i inne opłaty w warunkach nasyconego rynku i trudnej do pobicia konkurencji w sensie ubera
>zatrudnienie się jako złotówa w poważnej legalnej firmie
enjoy grafik i brak wolności

Bynie pseudokierowcą, czyli jeżdżenie dla ubera to twoja naj;epsza opcja, bo pracujesz, kiedy chcesz i ile chcesz, szczególnie jeśli mówisz, że koszty eksploatacji możesz ponieść i jeśli, w idealnym scenariuszu, masz już jakieś źródło dochodu. Oczywiście jazda dla ubera wiąże się z wieloma niedogodnościami i ryzykiem, bo, jak wielu anonów zdążyło zauważyć, uber specjalnie z małej to syf. Porozmawiaj przede wszystkim z kierowcami ubera o realiach tego zajęcia, bo tu sami teoretycy.

>>267
>tred na desce tematycznej, gdzie anon pyta o bynie taksówkarzem
>pierdolnij niesprowokowany ścianę tekstu o jakiejś krawędziowej definicji kapitalizmu czy coś
Swoją schizofrenię idź uprawiać na /3/, a nie na tematycznych.

 No.280

>>277
Złe porównanie. To co robią to bardziej jak matka finansuje NEETa ostro p 40tce który nigdy nie zarobił na swoje utrzymanie. No ale jak dla ciebie to jest git - to ja nie mam pytań.



File: 61e6f6e72d9a1.vichan.jpg (126,33 KB, 960x960, lochduzo1635310933514.jpg) ImgOps Exif Google

 No.252[Odpowiedź]

jaka jest najlepsza hulajnoga elektryczna taka nie za droga
3 posty pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.256

>>253
a jak odblokować tylne koło

 No.257

>>255
nowym meme xD

 No.272

>>255
>>257
diskorżykowe raki wykurwiać

 No.274

>>254
no nie do konca
rower sie bardzo dobrze sprawuje, jak chcesz dojechac np. bezposrednio ze smrodexu do piwnicy, natomiast hulajnoga mozesz sobie podjechac 2km do przystanku, przebyc wieksza czesc trasy komunikacja miejska, a potem kontynuowac na hulajnodze
>często tańszy
jest zawsze tanszy. za cene badziewnej hulajnogi spokojnie dostaniesz uzywany rower, ktory spokojnie starczy ci na pare lat uzywania, a serwisowanie go bedzie super tanie
no i jeszcze jedna zaleta roweru, mianowicie posadzenie na niego dupy z rana i lekki wysilek dziala lepiej niz kawa

 No.275

>>274
Rower to pojazd anoński



File: 61e180f015f3e.vichan.gif (994,18 KB, 238x250, 1641383782547743040.gif) ImgOps Google

 No.234[Odpowiedź]

Ulom samochodowy hit
Kolega mi mówił dwie rzeczy i jestem ciekawy czy to jest prawda. Pierwsza że dopóki nie ma wypadku nie da się stwierdzić czy poduszki powietrzne w ogóle są gotowe i nie ukradzione przy rutynowym przeglądzie. A druga że w każdym dużym mieście jest miejsce gdzie w drodze jest schowana waga i jak przekroczysz ileś tam kilogramów to inspekcja drogowa automatycznie szuka na danym kawałku drogi tira lub czegoś ciężkiego i moje pytanie czy on mnie nie oszukuje?
4 posty pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.239

>>238
katalizator jest wyciąć szybciej, łatwiej, i mniej ryzykownie, a januszowi co przyjechał do warsztatu się instaluje zwężkę/strumiennicę na rurze i mówi że oszczędny/sportowy program wgrany przy okazji serwisiku xD

 No.240

>>239
no i poza tym nie ryzykujesz zabicia sobie klienta XDDDDDDDDDD

 No.249

>>236
Oczywiście że są w mieście, często na większych wjazdowych i wyjazdowych arteriach, zazwyczaj kawałek za nimi jest jakaś zatoczka lub parking gdzie zieloni zapraszają ciężarówki co za dużo pokazały.

 No.250

kolega opa to chłodny dziadeque

 No.251

>>250
ang. chilly grandpa



File: 61e2ad97a7ea4.vichan.jpg (44,04 KB, 281x311, dolan1.jpg) ImgOps Exif Google

 No.241[Odpowiedź]

Anon debil hir i potrzebuję, żeby mi ktoś coś wytłumaczył w końcu.

Czy ta słynna jazda ekonomiczna, którą forsują na kursach i egzaminach w sensie hamowanie silnikiem prez stopniową redukcję biegów raczej niż wrzucanie na luz i hamowanie samym hamulcem to dziadek, czy to jakoś faktycznie redukuje zużycie paliwa albo hamulców, albo czegokolwiek? Po zdaniu prawka kilka lat po prostu tbw i wrzucałem luz przy zwalnianiu, ale po kilku latach zacząłem jakoś instynktownie jeździć ekonomicznie i już się tak przyzwyczaiłem. Na chłopski rozum jak hamujesz silnikiem to jest on na wyższych obrotach i teoretycznie powinien zużywać więcej paliwa, ale chłopski rozum to zawodny sposób rozumowania.

Niech mi ktoś to wyjaśni jak krowie na rowie.
2 posty pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.244

U mnie wygląda to tak że auto pali średnio 13l a jazda raczej szybka bo 200 KM to trzeba korzystać. Kiedy mi się nie śpieszy i używam tempomatu zamiast pedałów + zrzucam biegi do hamowania to spada do 9.

 No.245

>jak hamujesz silnikiem to jest on na wyższych obrotach i teoretycznie powinien zużywać więcej paliwa
mylisz przyczyne ze skutkiem
to nie wyzsze obroty powoduja wieksze spalanie, to otworzenie przepustnicy dostarczajacej paliwo do silnika poprzez wcisniecie pedalu gazu powoduje wieksze spalanie i w takim wypadku ruch tlokow jest powodowany przez detonacje paliwa, a potem przekazywany na kola
w wypadku hamowania silnikiem energia jest przekazywana z kol i to ona porusza tlokami, w bardzo duzym uproszczeniu
bardzo latwo zauwazyc ten efekt jak masz samochod podajacy ci aktualne spalanie, albo jak jezdzisz na motocyklu, bo te maja sekwencyjna skrzynie biegow (czyli nie zrzucisz z 4 na 1, musisz przeleciec 4-3-2-1, jak w rowerze) i mozesz zatrzymac sie na swiatlach hamulca dotykajac tylko w ostatniej sekundzie do przyhamowania toczacego sie pojazdu
zreszta na motocyklu mozesz przejechac pol miasta bez hamowania, dlatego nowokierowcow uczy sie, ze nawet jak hamuja silnikiem zeby dotykali klamki hamulca nie po to, zeby zwolnic, tylko zeby zapalic swiatla stopu i zakomunikowac swoj manerw innym (predkosc poruszania sie motocykla duzo trudniej oszacowac niz samochodu)

 No.246

File: 61e2b8501e6dd.vichan.jpg (371,72 KB, 1280x1829, 1539087006442.jpg) ImgOps Exif Google

>>245
>mylisz przyczyne ze skutkiem, to nie wyzsze obroty powoduja wieksze spalanie, to otworzenie przepustnicy dostarczajacej paliwo do silnika poprzez wcisniecie pedalu gazu powoduje wieksze spalanie i w takim wypadku ruch tlokow jest powodowany przez detonacje paliwa, a potem przekazywany na kola
w wypadku hamowania silnikiem energia jest przekazywana z kol i to ona porusza tlokami, w bardzo duzym uproszczeniu

Dziękuję, anon, takiego wyjaśnienia potrzebowałem.

 No.247

Silnik jest na wysokich obrotach, ponieważ zmieniasz bieg na niższy i koła kręcąc się go napędzają. Paliwo wtedy nie jest podawane, bądź podawane jest w mniejszej ilości.
Jeżdżąc ekonomicznie i hamując silnikiem jesteś w stanie zmniejszyć spalanie znacząco. Policz sobie ile zaoszczędzisz jak spalić ci chociażby litr mniej, co jest spokojnie w zasięgu. Hamulcami szczególnie bym się nie stało bo jak dam zauważyłeś - nie są jakieś drogie.

 No.248

File: 61e2d28f65781.vichan.jpg (213,87 KB, 1448x1390, pomoc dydaktyczna.jpg) ImgOps Exif Google

naciskasz slabo pedaly uzywajac malo energii, kolo obraca sie powoli i rowerek ledwo sie toczy
naciskasz mocno pedaly uzywajac duzo energii, kolo zapierdala i rowerek zapierdala
nie naciskasz pedalow, nie uzywasz energii, ale zjezdzasz z gorki, wiec rowerek zapierdala i kolo zapierdala jednoczesnie poruszajac twoimi nogami



File: 608ab16c50a8c.vichan.jpg (61,08 KB, 575x578, signal-2021-04-08-074823.jpg) ImgOps Exif Google

 No.136[Odpowiedź]

co anoni sądzą o jakimś starym volvo z serii 900/700 jako pierwszym autku dla anonka?
wiem że nowsze samochody wymagają mniejszych kosztów konserwacji, są bezpieczniejsze, mniej palą itd. tyle że mi chodzi o wygląd bo te nowe dupowozy wyglądają jak gówno
2 posty pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.139

>>137
Pierdolisz głupoty, anonie.

> zajechać gdzies dalej niż powiatowa wieś 10 tyś mieszkanców to od razu gnicie karyn i sebów

A co to kogo obchodzi? Ktoś, kto kupuje furę, kupuje ją dla siebie, a nie po to, by jego wybór aprobowali bądź nie jakieś patole, z których pewnie połowa samochodu to nawet nie ma. Ja pierdolę, jak można być takim kurwa głupcem, by dawać jebanie co kto o tobie myśli? Jak chcesz błyszczeć w konformistycznej komorze echa, to zapraszam na Wykop. Pośmiejesz się z żartów o pan-da-3, zbierzesz lajki jak się przypodobasz lemingom, polecam.

> częsci są kurewsko drogie

Gówno prawda, chyba, że serwisujesz auto w ASO. Problem to nie ceny części, tylko ich dostępność. Nie będziesz mieć takiego luksusu jak np. wożąc się VW-Audi-Seatem-Skodą, które współdzielą wiele części i jest w ogóle od chuja tanich zamienników na rynku. Nowsze Volvo mają reputację drogich w utrzymaniu i serwisowaniu, ze starymi jeszcze nie ma takiego problemu, tym bardziej, że 900 współdzieli wiele części ze starszymi modelami. Sam silnik, na przykład, 131 koni, jest jebanym skandynawskim konkurentem dla 1.9 TDI koncernu VW, tak pieniężny i trwały jest. W ogóle te samochody to takie Nokie 3310 świata motoryzacji.

Generalnie to zrobiłbym dwie rzeczy, anonku - pogadał z jakimś zaufanym mechanikiem i popytał się co i jak wygląda z 700/900 od kuchni, i dwa - pojechał na złom w poszukiwaniu jakichś trupów, z których mógłbyś wyciągnąć części, które mechanik wskazał jako trudniej dostępne i/lub drogie, tak na wszelki wypadek. Chomikowanie części w furze, która ma >30 lat to generalnie zdrowy nawyk.

> z regu przejebane rdzą gorzej od polek po erazmusie

Też nieprawda. Volvo gniją przede wszystkim z powodu nieprawidłowo wykonanych napraw blacharskich w Polsce. Dlatego uważałbym na modele z dłuższą historią w kraju, bo mogą mieć więcej szpachli niż blachy w sobie. Koniecznie weź magnes i badaj nim losowe miejsca na furze, zanim zdecydujesz się ją kupić, bo jak czegoś nie przyuważysz, to później może ci się to odbić czkawką. Ale to wiadomo, norma w tym popierdolonym kraju, to samo poradziłbym, gdybyś kupował jakiegoś Francuza/Włocha, choćby i dziesięcioletniego, bo te rzeczywiście gniją jak pokurwione.
Tu masz listę newralgicznych miejsc, na które warto uważPost za długi. Kliknij tutaj, aby zobaczyć jego pełną treść.

 No.230

Miałem 700 i 900, bardzo dobre, solidne samochody.
Ogólnie miałem chyba wszystkie kanciaste kombi z lat 80/90 bo to mój ulubiony gatunek pojazdu.

Jeśli chodzi o Volvo, moje zastrzeżenia są przede wszystkim do komfortu, te auta są trochę zbudowane jak dostawczaki i taki też vibe dają w prowadzeniu i wybieraniu nierówności. Jeśli chodzi o serwis to z jednej strony są to proste auta, z drugiej strony coraz mniej popularne i na pewno nie jest to easy lvl, czasem trzeba jakiejś części albo odpowiedniego mechanika poszukać. Co minus, mały wybór auta na ogłoszeniach też.

Z takim gustem rozważ OPie też Mercedesa W124, jest to wg. mnie jedno z najlepszych aut epoki, przy czym komfort i właściwości jezdne ma bardzo współczesne - jeśli kupisz jakąś lepszą opcję to przyjemnie się tym nadal jeździ w aktualnym ruchu ulicznym. Also olbrzymia podaż i łatwo coś wybrać. Co związane z tym - części i serwisy dostępne bardzo łatwo.

>>137
A ten anon się nie zna ani trochę. Akurat na tę kategorię aut wszyscy patrzą bardzo miłym wzrokiem, ja podróżowałem takimi starymi kombi po całej europie i wszędzie spotykałem ludzi którzy zagajali że też mieli takiego i że dobre samochody.

 No.231

musisz anonie brać siły na zamiary
jeśli masz wiedzę, czas, środki i chęci żeby bawić się z ciągłymi usterkami, doglądaniem stanu samochodu czy coś się akurat nie rozpierdala i pilnowanie napraw to jak najbardziej
ale jeśli chcesz coś czysto użytkowego to kup lepiej nowsze auto, te które mają powyżej 20-25 lat to zawsze więcej problemów
te samochody tak samo jak te memiczne miety beczki, były bezawaryjne 15 lat temu, teraz nagle okazuje się że 90% tych samochodów jest do remontu bo coś, co było w użytku od ćwierćwiecza nagle się zjebało, a najgorsze że to są rzeczy które normalnie w autach nie klękają, bo np pan projektant zaprojektował skrzynię na cały żywot pojazdu a ten powinien się skończyć 10 lat temu xd
do tego elektryka, śniedziejące złączki i wypierdziany osprzęt, często te samochody nie miały komputera pokładowego lub był zbyt ubogi żeby poinformować cię co dokładnie się zjebało
no i blacharka, która nieumiejętnie naprawiana pochłonie dużo pieniędzy, tak jak anon wyżej wspomniał
>>230
ten anon ma rację, oprócz
>Z takim gustem rozważ OPie też Mercedesa W124
no nie wiem, auto jest uważane za hehe klasyga i jego rynkowa cena jest sporo wyższa niż to co te auto oferuje, możesz też pod to podciągnąć to co napisałem wyżej w tym poście
nie wiem ile masz wiedzy mechanicznej ale skoro to twoja pierwsza fura to poważnie bym się zastanowił nad czymś nowszym i bardziej przyjaznym w obsłudze

 No.232

>>231
>no nie wiem, auto jest uważane za hehe klasyga i jego rynkowa cena jest sporo wyższa niż to co te auto oferuje
Absolutnie się nie zgadzam, jeden z najlepszych modeli marki i najlepszych samochodów wgl. kiedykolwiek, jest tak tani tylko z powodu tego że nadal jeździ ich bardzo bardzo dużo użytkowanych jako zwykłe daily samochody. Jeśli szukasz konkurencji typu e34 kombi albo Audi 100 C3 avant to nagle bambo prośba nie ma w czym wybierać, same gruzy albo klasyki za absurdalne sumy, nie ma już normalnych aut do jazdy. Mitsubishi Sigma trafia się raz do roku warta zakupu. Camry kombi raz na trzy lata. Omega A, nie widziałem od dawna niczego nadającego się do użytku. Zresztą nawet jak znajdziesz coś sensownego z tych aut tu utrzymanie ich jest super męczące, enjoy szukanie wybieraka dziury turbiny wstecznej dziury w dupie który nie występuje w zamienniku od dziesięciu lat a w oryginale od dwudziestu.
Literalnie przetrwały tylko Merce i Volvo właśnie, z tym że te drugie są trochę niszą dla fanów marki, jak zresztą każda stara szwedzka motoryzacja.
Also miałem wszystkie oprócz Toyoty, więc to opinia zdecydowanie z pierwszej ręki.

>jeśli masz wiedzę, czas, środki i chęci żeby bawić się z ciągłymi usterkami, doglądaniem stanu samochodu czy coś się akurat nie rozpierdala i pilnowanie napraw to jak najbardziej

>ale jeśli chcesz coś czysto użytkowego to kup lepiej nowsze auto, te które mają powyżej 20-25 lat to zawsze więcej problemów
Z jednej strony to prawda, bo w starym samochodzie powoli wszystko traci swoje właściwości. Z drugiej strony im nowsze auto tym gorzej wykonane i straci te właściwości szybciej. Jeśli nie kupujemy czegoś obrzydliwie pragmatycznego typu Toyota Yaris, no to niestety każde auto dające trochę komfortu i frajdy będzie tym samochodem który wymaga opieki, ja wydałem zdecydowanie więcej na naprawy aut z okolic 2010r w których następowały losowe i drogie usterki, typu awaria automatycznej skrzyni albo zerwanie łańcucha rozrządu. I to jest właśnie to o czym ten anon pisze:
>a najgorsze że to są rzeczy które normalnie w autach nie klękają, bo np pan projektant zaprojektował skrzynię na cały żywot pojazdu a ten powinien się skończyć 10 lat temu xd
Tymczasem w latach 80 wielu producentów nie zdawało sobPost za długi. Kliknij tutaj, aby zobaczyć jego pełną treść.

 No.233

>>232
>jeden z najlepszych modeli marki i najlepszych samochodów wgl. kiedykolwiek
tutaj niestety bym się nie zgodził, jeździłem trochę w124 i nie porwał mnie, no ale operujemy na wartościach niemierzalnych, a z preferencją kłócić się nie da, można jedynie upewnić się że lubi się samochód za jego rzeczywiste właściwości techniczne a nie kulturowo- marketingową nadbudówkę
sprawdziłem też z ciekawości rynek tych samochodów, i wcale takie tanie nie są a rozstrzał jest potężny, bałbym się tych poniżej 10k a tych powyżej bym nie kupił no bo szanujmy się, to auto ma 30 lat
zgodzę się natomiast z tym że ciężko jest o znane klasyki innych marek, sporo gruzów, jakiś czas temu był duży wysyp starych aut mniej popularnych marek, jakieś fiaty, lancie, francuzy i inne wynalazki o których nikt nie słyszał, no ale powodzenia z utrzymaniem tego
>ja wydałem zdecydowanie więcej na naprawy aut z okolic 2010r
od 3 lat jeżdżę autem z 2009r i nie mogę narzekać, był co prawda kupiony z rozsądku ale mocy mu nie brakuje i nic się jeszcze nie zjebało
przed zakupem czegokolwiek nowszego warto polurkować fora samochodziarzy, statystyki awaryjności, opinie użytkowników (z tym ostrożnie) i ogólnie przestudiować budowę samochodu, by wiedzieć jak ryzykowny w zakupie jest
jeśli ludzie kupują auta z motorami, które już zyskały sobie opinię awaryjnych, ze skrzyniami potencjalnie jebliwymi i tendencją do gnicia to nic nie można poradzić na to że utrzymanie auta kosztuje ich majątek, pozostaje się tylko uczyć na ich błędach
ludzie którzy januszują że hurr nowe samochody to siem psujo durr mają trochę racji, ale nie tak dużo jakby chcieli
w historii motoryzacji zawsze znajdowały się modele które sprawiały problemy mechaniczne krótki czas po wyprodukowaniu, więc uraz do nowych modeli imo nie jest do końca zasadny
a i tak pięciolatek będzie sprawiał mniej problemów niż dwudziestolatek, bo tak jak napisałeś, nie jest jeszcze zużyty
> w takich starych autach jest minimum elektroniki, nie musisz być informowany co się zjebało bo nie ma tu skomplikowanego osprzętu i zjebać mogą się dosłownie trzy rzeczy, które z kolei dadzą ci znać rok wcześniej że są zużyte
no nie wiem
>kielichy wpadają do środka bo zapomniałeś pół roku temu zajrzeć pod wygłuszenie w bPost za długi. Kliknij tutaj, aby zobaczyć jego pełną treść.



File: 61dcffb069d72.vichan-0.jpg (80,45 KB, 850x567, 1.jpg) ImgOps Exif Google

File: 61dcffb069d8a.vichan-1.jpg (186,11 KB, 1920x1080, 2.jpg) ImgOps Exif Google

File: 61dcffb069d90.vichan-2.jpg (87,58 KB, 1920x1080, 3.jpg) ImgOps Exif Google

 No.223[Odpowiedź]

jestescie gotowi na przyszlosc motoryzacji?
1 post oraz 3 obrazki pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.225

File: 61dd084e5f077.vichan-0.jpg (73,94 KB, 1147x800, 4902704eeb6fb3ab74281e059d….jpg) ImgOps Exif Google

File: 61dd084e5f093.vichan-1.jpg (13,79 KB, 330x352, 330x0x1.jpg) ImgOps Exif Google

a pamietacie jak kiedys se wyobrazali xboxa 720? xD

 No.226

>>225
Przecież do tej pory nie wyszedł X720
A pamiętacie memy typu "wyjdzie przed Duke Nukem Forever"? xD

 No.227

>>224
co to za herezje? nisko polozony srodek ciezkosci?
teraz kazde auto musi byc suvem, czyli musi miec wymiary vana, musi oferowac rownie emocjonujace wrazenia z jazdy co van, musi byc rownie oplywowe co van, ale musi oferowac duzo gorsza widocznosc i nie byc w polowie tak praktycznym
>>225
jak te rendery lataly po sieci, zanim ogloszono nastepce x360 zaczela sie zbiorka na star citizena. ms zdazyl wydac xboxa one i xbox series, a star citizen dalej jest w alfie xD

 No.228

>>227
>teraz kazde auto musi byc suvem, czyli musi miec wymiary vana, musi oferowac rownie emocjonujace wrazenia z jazdy co van, musi byc rownie oplywowe co van, ale musi oferowac duzo gorsza widocznosc i nie byc w polowie tak praktycznym
Przestań ranić moją duszę miłośnika motoryzacji
>ms zdazyl wydac xboxa one i xbox series, a star citizen dalej jest w alfie xD
Development hell? Czy pieniążki od donejtorów nie śmierdzą?

 No.229

ale smrut
ciekawe, czy te gów współczesne mi się kiedyś spodobają, kiedyś nie lubiłem kanciaków z lat 80, teraz mi się podobają jak jest ich mniej



File: 61c5cde1d3a1d.vichan.png (1,28 MB, 1280x720, pobrane.png) ImgOps Google

 No.199[Odpowiedź]

Jak najlepiej sfinansowac auto?
Leasing, kredyt, wynajem, czy kupic troche starsze za odlozone?
Wynajem myslalem ze zydostwo i chujnia, ale kumpel sobie fajnie jezdzil i30 za 1k/msc. Automat 8 biegowy, zwawy silnik, comfy. Na leasing bym musial zmienic w kucexie UoP na B2B i nie wiem czy to tyle daje a len here i nie chce mi sie bawic w papierologie.
Ew opcja zawsze gratem i jakies 4x4 z 2013 roku za 35k xD
Dostane cos fajnego na wynajem za ~1.5-2k/msc z 4x4? Naprawy w pakiecie i auto zastepcze spoko opcja. No i nowe.
15 postów oraz 1 obrazek pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.216

>>215
Dwie nitki dalej anon pisze, że jego stary 56 lvl wyrwał dwudziestoletnią brzoskwinkę na BMW xD

 No.217

>>216
no dobra, ale wiesz jak to jest.

 No.218

>>214
A za pół roku płacz bo twoja nowa dupa która wyrwałeś na nowe auto obsługuje połowę osiedla i twoich 2 kumpli i chlip chlip mialem wszystko dałem jej tyle a ona mnie zdradziła xD
Kurwa auto na wyrywanie dup, model powinien wyjebac bana za podwiectwo od razu.
Alao kurwa kuc xD niech ni ktoś pokaze kuva który nie ma tej pedalskiej maniery w stylu "muszę mieć bo kuc here i muszę się pochwalic". Mam wrażenie że scena it to jakiś globalny eksperyment zydów pokazujący jak ludzie potrafią się kurwic za odrobinę większy hajs niż średnia krajowa

 No.219

Ale wy biedole nie macie dystansu do rzeczy napisanych na czasie
>autystyczna powaga fejs
>>218

 No.222

Anon z branży hier. Ogólnie aktualnie to wygląda tak:
Jeśli lubisz autka, rozumiesz je i chcesz żeby była to część twojego życia i stylu, kup sobie stary ciekawy model - jeśli odpowiedzialnie podejdziesz do zakupu to nic cię nie zaskoczy później (w sensie sprawdzasz wszystko u prosów i stać cię na serwis danego modelu) - profit? możesz się wozić czymś naprawdę cool za niewielki hajs, zaś jeśli rozważnie inwestujesz to na używanym aucie wcale nie musisz tracić.
Jeśli nie jesteś hurr durr samochodziarzem i chcesz po prostu komfortowo od a do b bez stresu, to tylko nowe auto w opcji takiej że:
Jeśli masz firmę to leasing.
Jeśli prywatnie to tylko wynajem.
Dlaczego tak? Albowiem leasing dziś ma sens tylko jeśli zależy ci na kombinacjach z urzędem skarbowym i ogarnianiem kosztów i innych chujów mujów, gwarancje producenta są obecnie mega chujowe, np. nie dają gwarancji na uszczelki silnika bo to wg nich element zużywający się enjoy twoje naprawy za kilka/kilkanaście k w rocznym samochodzie (tak, im nowsze auta tym z większego gównolitu zrobione), zaś później pierdolenie się z wykupem i bujanie ze sprzedawaniem auta które ma za sobą największy spadek wartości - ogólnie musisz o tym myśleć i się zajmować.
Wynajem zaś pokrywa ci koszty serwisu, płacisz i bzikasz, znudzi ci się to bierzesz inne albo oddajesz i tbw. wolność od własności materialnej i spokój ducha masz w zasięgu ręki.

Zastanów się nad swoimi potrzebami i wybierz mądrze.



File: 61755058b4acb.vichan.jpg (5,79 KB, 225x225, aafa8062bb344ebd85eb0b727f….jpg) ImgOps Exif Google

 No.177[Odpowiedź]

warto rozważyć zakup e-rowera lub hulajnogi elektrycznej tudzież skutera elektrycznego jeśli jestem zbyt głupi żeby zrobić prawko i jedyne czym jezdziłem w życiu to rowerem i tramwajem czy to zabawki dla gojów?
W miastach podobno stare dziadki nawet na hulajnogach po bułki jeżdżą ale ja wieśniak mocny i nie wiem co w wielkim świecie słychać

 No.178

Nie opłaca się jak te piździki mogą zasuwać ledwo 5 km/h. Z buta idę szybciej xD

 No.179

Pozostań przy zwykłym rowerze, szkoda tracić pieniądze na taką zabawkę tylko dlatego, że jest chwilowo modna. W mieście hulajnoga (zwykła, nie elektryczna) ma jeszcze jakiś sens, bo jest mała i możesz zaoszczędzić dzięki niej zaskakująco dużo czasu. Szwagierka dojeżdża tak sobie do pracy i bardzo sobie chwali.
Poza miastem jednak rower wydaje mi się najlepszą opcją.

 No.220

>hulajnogi elektryczne
uwazam, ze hulajnogi, albo ich nastepcy to przyszlosc transportu osobistego, przynajmniej w miastach
wykurwiscie skracaja czas podrozy, bo dzieki mozliwosci dojechania tych np. 2km mozesz wybrac inne srodki transportu lub zmniejszyc ilosc przesiadek
>rower elektryczny
dziadzius w chuj
ma te same minus co rower, jednoczesnie bedac gorsza (bo duzo ciezsza i drozsza) alternatywa zwyklego roweru
>skuter elektryczny
a te to w ogole pomylka w chlewie na chwile obecna
nie dosc, ze jedyne jakie sa dostepne to jakichs firm pokroju cingciong istniejacych od dwoch lat, to na dodatek sa w kurwe drogie, no i sa traktowane jak motur, czyli musisz miec odpowiedni stroj, musisz je zarejestrowac, zrobic przeglad etc.
tak wiec nie oferuja praktycznie nic vs spalinowe skutery, przy czym te drugie beda mialy wiekszy zasieg, latwiej bedzie je serwisowac i nie bedziesz mial problemow z odsprzedaza lub kupnem uzywki

 No.221

>>220
kurwa drogie te hujalnogi 0.5zl za minute albo 30zl za karnet dzienny ale czasem bzikam



File: 6075ecd827c4a.vichan.jpg (6,31 KB, 250x250, 1617992560549s.jpg) ImgOps Exif Google

 No.97[Odpowiedź]

/osm/ Open Street Map generalny

mam nadzieje że nie używacie tego gówna jakim jest google maps, tylko prawilny OmsAnd w smartfonie albo przynajmniej navigator free z własnymi mapami z osm do nawigacji samochodowej (pamięta ktoś z was takie sprzęciory? ;) )

 No.197

Ale tam nie ma korkow i wgl
Uzywam tylko do druidowania bo sciezki lesne sa lepsze

 No.203

>>197
> Ale tam nie ma korkow
Ekhem yanosik, ekhem



File: 5f47f97e3d685.vichan.jpg (1,74 MB, 4032x3024, brumbrumm.jpg) ImgOps Exif Google

 No.1[Odpowiedź]

nasze samochody tred
50 postów oraz 11 obrazków pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.193

>>192
ale ze tak za darmo? slodycze?

 No.194

File: 61959dba44152.vichan.jpg (418,15 KB, 1288x724, sgsgs.JPG) ImgOps Exif Google


 No.195

>>192
Mmmm, free candy.

 No.196

>>122
>PRND
mega szanuję wielbiciela spokojnej jazdy zamiast janusza fanatyka mieszania w wiadrze z guwnem kwiiii
>chrum anon bo ja to lubiem, ćlam ćlam, mieć KONTROLIE, kwiiik! i te ałtomaty to się PSUJO, kurła

 No.198

>>191
Fajne auto na dojazdy do druidzkich zadupi
Mam do czegos takiego pajero 98 ale skarbonka taka, ze zaraz opierdole
Zamiast Forda miejskiego i Pajero czas se kupic jakis normalny SUV 4x4 bo poteznej terenowy jednak nie potrzebuje wgl
Nissan X-trail 2013 spoko wybor? Nie lubie za nowych i dobrych aut bo sie martwie o kazda ryske a ten chyba ujdzie



Usuń post [ ]
Wstecz [1] [2] [3]
| Catalog
[ * ] [ 3 / b / cp / r+oc / waifu / wiz ] [ btc / c / c++ / fso / h / kib / ku / lsd / psl / sci / trv / vg ] [ a / ac / fr / hk / lit / mu / tv / x ] [ med / pr / pro / psy / sex / soc / sr / fa ] [ chan / meta / rcp ] [ szukaj ] [ Chan Wiki ]