[ * ] [ b / cp / id / int / r+oc / slav / veto / waifu / wiz ] [ btc / c / c++ / fso / h / kib / ku / lsd / psl / sci / trv / vg ] [ a / ac / az / fr / hk / lit / mu / tv / vp / x ] [ med / pr / pro / psy / sex / soc / sr / swag / trap ] [ chan / meta / mit ] [ SynchTube / Pasty / IRC / GitHub ] [ szukaj ]

/cp/ - Chłodne Pasty

Bardzo pyszny makaron

E-mail
Komentarz
Plik
:
Osadź
Hasło (do usuwania postów)

Regulamin | TOR | IRC | Komturcode | Online:

File: 1uu16eo2.vichan.jpg (142,04 KB, 736x808, Wewantyou.jpg) ImgOps Exif Google

 No.3818[Odpowiedź][Ostatnie 50 postów]

Witajcie, drogie anonki!
Od kilku miesięcy pracuję nad projektem, który ochrzciłem mianem Wielkiej Kolekcji Past Polskich Czanów. Zbieram pasty, redaguję je (dodając polskie znaki diakrytyczne, poprawiając interpunkcję oraz usuwając powtórzenia), a potem kataloguję. Obecnie zgromadziłem 660 past, przydzielonych do 19 tematycznych grup.
Potrzebuję jednak Waszej pomocy. Dobrych past nigdy za wiele, a na pewno umknęło mi wiele wartościowych opowieści tworzonych przez innych anonów - jeśli zatem macie dostęp do past, screenshotów nitek, dłuższych opowiadań czy nawet książek (jak nasz vikenowy Rewir czy historia transwestyty Majki), to byłbym wdzięczny gdybyście zapostowali je w tym temacie. Wspólnymi siłami możemy stworzyć pełniejszą i pieniężniejszą kolekcję, która zapewni tony inby anonkom-czytelnikom w polskich piwnicach.

Stan projektu na chwilę obecną:

Bieda umysłowa - czyli polskie kurwy pierdolone śmiecie: 112 past
Celebryci - jakie życie taki rap: 65 past, ~130 stron
Creepypasty: 24 pasty, ~50 stron
Dziadziuś (Filemon): ~37 stron
Fantasy (opowieść o runicznym ostrzu i goblinie Pagrenie): 12 rozdziałów, ~27 stron
Harry Potter: 29 past, ~43 strony
Majka (historia transwestyty): 88 stron
Mózg mi rapuje (losowość, brak realizmu): 80 past
Papierz taki losowy: 35 past, ~41 stron
Plaże i konie - kobiety to kurwy: 23 pasty, ~24 strony
Przegryw - spierdolenie nie wybiera: 105 past
Rewir: wersja 4, z dnia 23 stycznia 2016. 113 rozdziałów, 218 stron
Ruchanie: 68 past
Skazani za spierdolenie: 162 strony
Sranie: 26 past, ~34 strony
Strażnicy: wersja oryginalna i w żaden sposób nie poprawiana. 219 stron
Szą (o czanach): 18 past, ~49 stron
Wszystko zostaje w rodzinie (sytuacje rodzinne): 39 past, ~33 strony
Wygryw - czuje dobrze człowiek: 30 past, ~42 strony


Czego potrzebuję żeby dokończyć ten projekt?

1. Wincyj past. 660 to bardzo dużo, ale nigdy za wiele - dlatego liczę na Was, kochane anonki. Jeśli coś macie, to podzielcie się tym, a ja w zamian dostarczę Wam wszystkim ładne rzeczy.
2. Powiedzcie, czy wolelibyście dostać do łapek wszystkie 19 "książek" na raz, czy żebym publikował je jedną po drugiej, gdy tylko zakończę proces redakcyjny jednej z nich?
3. Potrzebne będą ładne okładki dla każdej z ksiąg serii. Myślałem nad czymś w stylu Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela, z jakimiś ładnymi zdjęciami, a najlepiej obrazkami w centrum, które reprezentowałyby zawartość danej książki. Jeśli natkniecie się na coś ciekawego albo, być może, znalazłyby się jakieś chętne do pomocy grafanony, to byłoby świetnie. Jeśli nie, to też sobie chyba jakoś poradzę, ale potrwa to dłużej.


FAQ (a co, kuhwa xD)

1. Ale przecież jest już ebook "Pasty 3: Wybrane", więc jaki sens ma ten projekt?
Projektów jest mnóstwo - są blogi, są śmieszki z Wykopu, Fejsika i Uczucio które rozkradają nasz content, ale nikt nigdy nie przeredagował past. Jeśli już pasty się gdzieś pojawiają, to w oryginalnych formach, rzadko kiedy bezbłędnie napisanych. Są też strony pełne powtarzających się past. No i żadna nie zawiera aż takiej ich ilości.
2. Anonie, od kiedy pracujesz nad Kolekcją?
Pasty zacząłem zbierać i powoli redagować pod koniec 2014 roku. Pracowałem nieregularnie, z długimi przerwami (nieraz kilkumiesięcznymi).
3. Czy w Kolekcji obowiązuje jakaś selekcja past?
Jak najbardziej. Jeszcze jak! Nie jest ona niesamowicie restrykcyjna, bo w końcu Kolekcja ma zawierać przekrój różnego rodzaju prac, ale wiele past (kilkadziesiąt z pewnością, może nawet kilkaset) odrzuciłem, bo nie reprezentowały sobą jakiegokolwiek poziomu.
4. Jak oceniłbyś postęp ukończenia prac nad całą Kolekcją?
Powiedziałbym, że 70% pracy jest za mną - to co jest w moim zbiorze, jest już kompletnie przeredagowane i pogrupowane. Jednak przede mną proces przeglądania i ewentualnej korekty tego, czego nie wyłapałem za pierwszym razem. Ponadto tu i ówdzie będę prawdopodobnie przestawiał pasty tak, żeby ich tematyka była w miarę zróżnicowana (np. żeby nie było obok siebie dwóch past o tej samej osobie, napisanych strzałkami memicznymi, itd.). No i oczywiście trzeba zrobić okładki.
5. Czy wszystko w Kolekcji jest poprawione? Jak wiele one zmieniają?
Zdecydowana większość past (na oko 97%) wymagało mniejszych lub większych poprawek - przede wszystkim jeśli chodzi o interpunkcję i polskie znaki diakrytyczne. Tu i ówdzie trafiały się poważniejsze poprawki - jak na przykład przestawienie szyku zdania lub usunięcie powtórzeń. Zawsze jednak dbam o to, by sens i styl pasty został zachowany - także bez obaw, anonki.
6. Kiedy ukaże się Kolekcja?
Nie mam zielonego pojęcia. Wszystko zależy od tego, ile nowego materiału dostarczą inne anonki. Wtedy będzie mnie czekała selekcja (odrzucanie duplikatów i past niskiej jakości), proces redakcyjny, grupowanie, ponowna redakcja jednej grupy (książki), zrobienie okładki i wreszcie wrzucenie gotowego pdf-a (lub pdf-ów) do sieci. To może być kwestia kilku dni, ale również kilku miesięcy.
7. A czy będę mógł hehe wydrukować książki i je sprzedawać?xD
Spierdalaj na Wykop, Miud, ty jebana polska atencyjna kurwo. To projekt non profit od anona dla anonów.
221 postów oraz 24 obrazki pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.4916

Wydanie drugie,strona 55 wers 25,jest literówka.



File: 1qrx7na2.vichan.jpg (37,3 KB, 500x748, tumblr_mfaii9ZDQm1s02x4ao1….jpg) ImgOps Exif Google

 No.3120[Odpowiedź][Ostatnie 50 postów]

no elo nie fem here xD


Piękny słoneczny dzień, w powietrzu czuć pierwszy oddech wiosny, a we mnie narastające drażniące podniecenie.
Pomagam zapakować ostatnie walizki do samochodu.
- Pamiętaj, na patelni masz placki, pieniądze w szufladzie tam gdzie zawszę - mówi matka - możesz sobie zamówić pizze, tylko nie chodź głodny.
- Spokojnie, nie będę głodny.
Ojciec otwiera drzwi i siada na fotelu kierowcy.
- Daj już mu spokój, poradzi sobie, to prawie dorosły facet. - macha ręką na matkę. Ona przytula mnie jeszcze raz, odwraca się, wsiada do auta. Nareszcie.
Macham im na pożegnanie, a kiedy samochód znika za zakrętem, wracam do domu. Dom należy do mnie i wyłącznie do mnie, przez najbliższe pięć dni. Mógłbym obżerać się pizzą i oglądać kreskówki przez cały ten czas, ale nie zrobię tego. Na takie okazję mam znacznie lepsze rozrywki.
Zrzucam z siebie ubranie w drodze do łazienki. Jest mi troszkę niedobrze i delikatnie się trzęsę, jak zawsze w takich przypadkach, ale to za chwile minie. Fakt robienia czegoś w ukryciu, czegoś niedozwolonego, jest dla mnie dodatkowym afrodyzjakiem.
Teraz, czeka mnie troszkę pracy. Nie jest to specjalnie interesujące, chciałbym zrobić to jak najszybciej, mieć wszystkie przygotowania z głowy, ale muszę też być staranny i dokładny, w końcu będę tylko tym co sam potrafię stworzyć. Tak więc golę nogi i resztę ciała, maluje paznokcie u rąk i stóp moim ulubionym fioletowym lakierem, nakładam makijaż. Mam własne dosyć długie włosy, więc nie potrzebuje peruki, teraz tapiruje je tak aby całe były nastroszone i zaczesuje grzywkę na bok. Przeglądam się w lustrze. Mógłbym umówić się ze sobą.
Czas na ciuszki. Nie wszystkie są moje, ale z tego co mam w domu kompletuje sobie kompletny set niegrzecznej uczennicy. Biała bluzeczka, czarna plisowana i bardzo krótka mini, białe podkolanówki i fioletowe szpilki na wysokim obcasie, przynajmniej osiem centymetrów. Do tego komplet różowej koronkowej bielizny.
Idę do mojego pokoju, po drodze znowu zatrzymuje się przy lustrzę. Po kilku minutach w przebraniu zaczynam poruszać się bardziej kobieco, nawet mimika twarzy mi się zmienia, nie mam pojęcia jak to działa, ale po chwili jestem już zupełnie inną osobą.
Podłączam kamerkę do komputera, rzeczy walające się po podłodze wrzucam pod łóżko. Ostatnie poprawki otoczenia i fryzury, siadam przed monitorem. Wszystko jest gotowe, odpalam Skype i przeglądarkę.
Wtedy słyszę pukanie do drzwi.



będzie więcej, jeśli tylko chcecie
468 postów oraz 81 obrazków pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.4915

>>4907
>>4909
Dzięki.



File: 1sle7t48.vichan.jpg (25,53 KB, 300x300, anus_bumbelbor.jpg) ImgOps Exif Google

 No.1694[Odpowiedź][Ostatnie 50 postów]

POTTER CHO SIE RUCHAĆ
105 postów oraz 14 obrazków pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.4887

File: 1vud0rzc.vichan.mp4 (15,61 MB, 640x360, Welcome To Hogwarts (You'r….mp4) ImgOps Google




File: 1u1d4qjg.vichan.png (923,26 KB, 939x705, Proud-and-Wistful-ed-edd-a….png) ImgOps Google

 No.2932[Odpowiedź][Ostatnie 50 postów]

Tylko popatrz, Skarpeta! Tyle frajerów do oskubania!
192 posty oraz 150 obrazków pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.4776

OPies przestań xD



File: 1r8c3gg9.vichan.jpg (31,56 KB, 268x350, 1376393205912.jpg) ImgOps Exif Google

 No.871[Odpowiedź]

EROTYCZNE PASTY NITKA IDŹ
W tej nitce umieszczamy napisane przez siebie lub znalezione w sieci makarony na temat szeroko pojętego seksu. Ja zacznę, by nie wmieszać się w tłum.

„Przygoda w lesie”
Korzystając z kolejnego ciepłego dnia postanowiłem wybrać się do lasu, aby pomasturbować się na łonie natury, tak jak to lubię robić najbardziej. Wybrałem się zatem w moje ulubione miejsce, gdzie kilkakrotnie już to robiłem i rozejrzałem się czy nie ma nikogo w pobliżu (nie chciałem, żeby ktoś mnie zobaczył) . Będąc pewnym, że nikt mnie nie zobaczy zrzuciłem ciuszki i delektowałem się przyjemnością obcowania nago z przyrodą. Po chwili wyciągnąłem również statyw i aparat, ponieważ bardzo lubię sobie robić zdjęcia, gdy jestem nagi ;) . Po stworzeniu kilku zdjęć i krótkiej przechadzce po lesie położyłem się na ziemi wśród traw i zacząłem robić sobie dobrze. Po kilku minutach błogości usłyszałem szelest liści. Pomyślałem, że znów koło mnie buszują jakieś ptaki szukające pożywienia, więc nie zwracając na to za bardzo uwagi zamknąłem oczy i znów wróciłem do walenia. Ale szelest liści zaczynał być coraz głośniejszy. No to pięknie - ktoś idzie, pomyślałem. Postanowiłem, że szybko ubiorę chociaż majtki, ale próbując wstać zobaczyłem już czubek głowy człowieka wyłaniający się zza pagórka. Pomyślałem, że tak czy inaczej czy będę chciał się choć odrobinę ubrać czy nie ktoś zobaczy mnie w pełnej krasie, więc szybko postanowiłem, że będę się zachował jak gdyby nigdy nic, może ten ktoś się przestraszy i pójdzie sobie dalej albo zawróci. Tak więc powróciłem do masturbacji postanawiając się nie obracać. Po chwili widzę, że przechodzi obok mnie kobieta w średnim wieku, nie zwraca na mnie zbytnio uwagi, przechodzi obok mnie - ja cały czas walę. Zatrzymuje się jakiś metr dalej, obraca się i patrzy na mnie - ja cały czas walczę. Kobieta patrzy na mnie dłuższą chwilę, ja zaczynam się powoli krępować. Nie wiedząc co powiedzieć wypaliłem - może Pani się do mnie dołączy? Ona popatrzyła się na mnie jeszcze bardziej tajemniczo i powiedziała - dobrze, po czym ściągnęła swoją białą koszulkę, jeansy i stanęła przede mną w bikini. Znów tajemniczo się do mnie do mnie uśmiechnęła po czym rozpięła swój koronkowy biustonosz, z którego wyskoczyły dwie potężne, piękne, soczyste piersi. Chwilę później zdjęła swoje czerwone figi, a moim oczom ukazała się piękna, gładziutka, wydepilowana muszelka. Pani położyła się koło mnie jak gdyby nigdy nic i zaczęła pocierać swoją łechtaczkę, a ja dalej cały czas waliłem. Po krótkiej chwili spytałem, czy mogę popocierać jej cipkę, ona nic nie odpowiedziała, tylko chwyciła mojego kutasa i zaczęła ściągać z niego skórkę. Ja w tym samym momencie zacząłem bawić się jej cipką. Po dłużej chwili zabawy ona wstała, zbliżyła usta do mojego penisa i wzięła go do buzi. Byłem w siódmym niebie, nigdy jeszcze nie czułem się tak błogo. Po kilku minutach powiedziała do mnie 'zróbmy 69', a wiec ustawiliśmy się odpowiednio i zaczęliśmy wzajemnie pieścić nasze części intymne. W tej pozycji bawiliśmy się dobre 15 minut, a później przeszliśmy do tradycyjnej minetki. Oprócz lizania muszelki lizałem też jej odbyt, to było cudowne przeżycie. Następnie przeszliśmy do seksu. Dla mnie, prawiczka było to duże wyzwanie, wiedziałem, że muszę dobrze zaspokoić dwa razy starszą od siebie kobietę. A więc po chwili ona nałożyła mi prezerwatywę na penisa (skąd ją miała - nie mam pojęcia) i mój penis zanurzył się w jej cipce - to było wspaniałe uczucie. Później włożyłem jej jeszcze do odbytu i na koniec wytrysnąłem do muszelki. Gdy zdejmowałem prezerwatywę ona wzięła mi ją z ręki, ścisnęła i całą jej zawartość wlała sobie do buzi. Później szybko wróciliśmy do minetki, ja swoim językiem szybko doprowadziłem ją do orgazmu, na koniec spijając jej soczki z cipki. Pycha! Później jeszcze wylizałem jej stopy i zakończyliśmy współżycie. Ona szybko ubrała się, pocałowała mnie w usta i bez słowa odeszła. Nawet nie dowiedziałem się jak miała na imię. Przychodziłem później jeszcze parę razy w to miejsce, ale nigdy więcej jej już nie spotkałem. Stosunek z nią to była najpiękniejsza chwila w moim życiu.
40 postów oraz 8 obrazków pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.912

Nad ranem kiedy wstałem, Agnieszka już nie spała tylko siedziała w łazience i szykowała się do pracy, a ja musiałem szykować się co chwilę ustępując jej miejsca. Zdążyłem zobaczyć, że kończy depilację nóg i cipki oraz przyglądałem jak smaruje się kremem brązującym.

-Zobacz sobie moją komórkę, ostatniego sms’a.

Ostatni SMS pochodził od Tomka i brzmiał następująco „jak tam moje mięsko? Gotowa na ostre rżnięcie cipki i dupy? Przygotuj się lepiej dobrze bo będziesz tak kwiczeć, że w całej firmie zobaczą jaką jesteś dziwką”. Jak mnie ten gość wkurzał.

-Słuchaj, a może mu pieprzne po prostu – zaproponowałem.

-Spokojnie, niech sobie bzyknie, bo mam na niego bardzo wielką ochotę, ale nie bój się, jeszcze pożałuje swojej arogancji – Ta argumentacja mnie przekonała i stwierdziłem, że jednak ciekawie jest mieć tak wyzwoloną żonę. Gdy wychodziłem, malowała swoje pazurki u stóp i dłoni na jaskrawo-różowy kolor.

Będąc w pracy, czekałem jak struty na jakąś wiadomość i dość szybko, bo już po pół godzinie od rozpoczęcia pracy żony, doczekałem się, ale nie zadowoliła mnie: „Już po pierwszym razie. Czuję się jak rozdziewiczona. Ma pięknego, dużego i smacznego kutasa. Będę mu dawać kiedy będzie tylko chciał bo wie jak zadowolić kobietę. Nie czekaj dzisiaj na mnie bo będę dużo później”. Przed 14 dostałem sms’a, który nic mi nie mówił, o treści „przytakuj”. Za chwilę jednak rozległ się dźwięk dzwonka i rozpocząłem rozmawiać z moją żoną:

-No cześć kochanie.

-Cześć – odpowiedziałem.

-Wiesz muszę dzisiaj zostać dłużej w pracy ponieważ kończymy pewien projekt.

-No dobrze.

-Może nawet jak będzie dużo pracy to wrócę jutro.

-Jeśli musisz

-No to dobrze. Trochę tu z chłopakami mamy różnych zajęć – w tle usłyszałem przytłumione śmiechy. – no to pa.

Rozłączyła się, a ja już wiedziałem, że wróci obolała i zaspokojona. Wróciłem do domu i ok. 18 otrzymałem sms’a „cudownie, wspaniale o takim chuju marzyłam od zawsze, gdybym mogła to bym z niego wcale nie schodziła”. Trochę mnie to niepokoiło i przed 23 wysłałem jej sms’a, że na dzisiaj już wystarczy i ma wracać do domu. Za dosłownie minutę odebrałem telefon od niej, mówiła przyciszonym:

-Kochanie co się stało, dzwonie z kibelka żeby Tomek nie usłyszał.

-Nic, tęsknie za tobą i chcę żebyś już wróciła, zresztą trochę usiadłaś mi na ego

-Słońce z tobą też jest wspaniale, myślałam, że cię to podnieca. On faktycznie jest bardzo dobry, ale to dlatego, że przeleciał już wiele dziewczyn. Daj mi proszę jeszcze raz go bzyknąć i będę i tak chciała wracać.

-No dobrze, ale bądź przed północą.

Pięć minut przed umówionym czasem otwierałem jej drzwi i ujrzałem swoją landrynkę, rozmazaną w różowej sukience i w różowych wysokich kozaczkach(tych nie znałem), pachnącą seksem i potem. Stała tak bez słowa, a ja wprowadziłem ją do środka. Zaczęła płakać i przyklęknęła na podłodze, a wtedy zobaczyłem wielką plamę na jej tyłku.

-Co się dzieje – zapytałem.

-Żałuje, że to zrobiłam.

-Czemu? Źle ci?

-Nie, cudownie, ale ty tego nie chciałeś.

-Nie no. Trochę byłem zazdrosny i już chciałem cię przy sobie – zrobiło mi się głupio, że zachowałem się jak egoista – po prostu mówiłaś, że chcesz mu utrzeć nosa, a później napisałaś te sms’y.

-Bo jestem szczera! Naprawdę było mi super.

-Lepiej niż ze mną?

-Boję się tego powiedzieć.

-Nie bój się, to dobrze, że jesteś szczera.

-Lepiej – ależ ukuło w sercu – dużo lepiej. On ma wielkiego twardego kutasa, do tego bardzo długo wytrzymuje, nawet gdy wykonuje szybkie ruchy i doprowadził mnie do orgazmu dzisiaj kilkanaście razy.

-No dobrze już, nie płacz kocham cię – przytuliłem ją – możesz go pieprzyć kiedy chcesz. Tylko cieszyłem się, że chcesz mu utrzeć nosa, a tu taka oddana. Ale nie martw się, chcę żebyś byłą szczęśliwa.

-Oj Kotku – uśmiechnęła się i pocałowała mnie w usta – to, że on jest lepszy w seksie nie znaczy jeszcze jakim jest człowiekiem, a jestem głupim chujem, większym niż tego którego ma między nogami i nie martw się on za to oberwie, a że na razie będę mu uległa, niech myśli, że ma kompletną władzę. Zresztą dzisiaj mnie tylko w tym utwierdził.

-Dobrze to chodź na kolację, a później mi opowiesz.

Przygotowałem zresztą dobre jedzenie przy winku i świecach, przy czym nie wspominaliśmy o dniu dzisiejszym nie licząc jej wyglądu, ale to też miało swój urok. Później dałem jej się umyć i zaczęła swoją opowieść:

„Po wejściu do pracy jako posłuszna Cipka od razu podeszłam do biurka Tomka i wypięłam tyłeczek podciągając sukienkę na biodra, ale on tylko wstał odsunął mnie od biurka, wskazał Markowi na drzwi, które ten zamknął na klucz. Gdy stałam tak przed nim pierwsze co do mnie powiedział to:

-Pokazuj cycki suko – powiedział w bardzo agresywny sposób.

Przestraszyłam się i czym prędzej zsunęłam sukienkę tak, że cały jej materiał zakrywał tylko mój brzuch. Ponieważ ubrała dla niego specjalne majteczki będące raczej tylko ich obrysem, miał mnie całą na wierchu.

-No Cipko cycki teraz pierwsza klasa, chociaż za jakiś czas powinnaś pomyśleć nad zmianą rozmiaru na jeszcze większy.

-Tak. Pierwsza klasa i kolczyk też niezły - podszedł Marek i zaczął mi je bezceremonialnie ugniatać, a po chwili dołączył do niego Tomek. Za chwilę złapał mnie za mój piercing co dosyć mnie zabolało, ale i podnieciło.

-Wiesz, że będę cię dzisiaj pieprzyć cały dzień.

-Wiem Tomciu i cieszy mnie to.

-No to do roboty, na kolana i stawiaj go.

Jak kazał tak zrobiłam i na kolanach zaczęłam wydobywać jego skarb. Gdy po rozpięciu rozporka wsadziłam mu rękę majtki wiedziałam już, że będzie to dobry dzień. Wydobyłam go z majtek, a on z klepnięciem opadł mi na twarz. Rozległ się dźwięk robionego zdjęcia, a ja nie mogłam się napatrzeć: gruby, żylasty, miał grubo ponad 20 cm. Po chwili wydobyłam z majtek jego jajka i zaczęłam robić mu najlepszego loda jakiego umiałam. Muszę ci się przyznać, że specjalnie na tę chwilę oglądałam jak ciebie nie było masę pornosów i ćwiczyłam na dildzie. Lizałam mu jajka, brałam do buzi, a w pewnym momencie z całych sił nabiłam się gardłem na jego potwora, aż dotknęłam nosem jego brzucha. Łzy poleciały mi z oczu, a on docisnął mnie mocno i trzymał tak przez kilka sekund pieprząc mnie mocno w usta. Światło flesz z aparatu Marka błyskało, a ja chciałam tylko zaspokoić tego agresywnego samca i sprawić mu rozkosz.

-Dobra dziwko, wystarczy. Wiesz, że jesteś moją dziwką? Wiesz, że będę cię jebał kiedy będę chciał?

-Wiem.

-Powiedz to do kamery – okazało się, że ca biurku stała kamerka, więc popatrzyłam na nią.

-Jestem twoją dziwką Tomku. Jestem dziwką Tomka. Będę się z Tobą pieprzyć kiedy tylko będziesz chciał. – powtórzyłam tak żeby był zadowolony.

-Dobrze, a teraz wypnij się – co też uczyniłam i za chwilę poczułam wielkiego kutasa, który szybko i brutalnie wszedł we mnie – zabezpieczasz się – zaprzeczyłam.

Ruszał się bardzo szybko i wypełniał mnie do końca, gdy zmieniliśmy pozycję tak, że byłam przodem do niego całowaliśmy się namiętnie. Dostałam orgazmu ze dwa razy, a on po tym nalał mi na cycki oliwki i zaczął się ostry seks hiszpański. Wiem, że obiecałam ci pierwszemu, ale on tak dobrze to robił. Na samym końcu kazał mi się wypiąć i wsadził mi w cipkę szybko ruchając, a po chwili poczułam jego skurcze.

-I ani słowa, ja nie uznaję gumek, jak coś to uzna twój mężuś – całe szczęście już od jakiegoś czasu zabezpieczam się inaczej, chociaż jemu powiedziałam inaczej.

Kazał mi ubrać sukienkę i już po chwili czułam plamę na sukience, a gdy poszłam do ubikacji poszedł za mną Marek.

-No cipko, moja kolej.

Nie miał takiego fajnego kutasa, ale przeleciał mnie szybko i mocno. Nie ma o czym mówić, bo ruchał Post za długi. Kliknij tutaj, aby zobaczyć jego pełną treść.

 No.917

wypierdalaj z takim tasiemcami bo nikt nie przeczyta calosci, wiec fabula idzie na zmarnowanie

 No.924

>>917
sam jesteś tasiemiec, doszedłem z mocą tysiąca słońc

 No.1163

>>924
same

 No.4917

Wincy

 No.4918

Nie mogę tego czytać
Takie pasty kojarzą mi się ze spermiarskimi opowiadaniami, które spermiarze kiedyś pisali zamiast spamować CYCKI CIPKA MMM SEKS DAJCIE MI. Kiedyś nawet spermiarze byli lepsi.



Usuń post [ ]
Wstecz [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12]
| Catalog
[ * ] [ b / cp / id / int / r+oc / slav / veto / waifu / wiz ] [ btc / c / c++ / fso / h / kib / ku / lsd / psl / sci / trv / vg ] [ a / ac / az / fr / hk / lit / mu / tv / vp / x ] [ med / pr / pro / psy / sex / soc / sr / swag / trap ] [ chan / meta / mit ] [ SynchTube / Pasty / IRC / GitHub ] [ szukaj ]