[ * ] [ 3 / b / cp / r+oc / waifu / wiz ] [ btc / c / c++ / fso / h / kib / ku / lsd / psl / sci / trv / vg ] [ a / ac / fr / hk / lit / mu / tv / x ] [ med / pr / pro / psy / sex / soc / sr / fa ] [ chan / meta / rcp ] [ szukaj ] [ Chan Wiki ]

* - Polski vichan - board zbiorczy



Regulamin | TOR | IRC | CyTube | Komturcode | Online: | Aktywne fredy: | Aktywne boardy:

/c/

File: 61690288dafaf.vichan.jpg (29,32 KB, 499x281, 5.jpg) ImgOps Exif Google

 No.441[Odpowiedź]

przerobilem wczoraj przez co nocke zarwalem moją fat ps3 co dostałem od krzestnego na komunie świętą xD
ps3xploit.com dump czegos tam, zflashowanie i jazda na CFW
niby fajnie ale nie wszystkie gry obsluguja dualshocka 4. bo mam pada od ps4. a zeby w ogole przejsc przez safemode bo nowy hdd montowalem musialem kierownicy poszukac z tym PS button zeby wcisnac przycisk PS xD
ogrywam teraz z dzialajcych gierek RDR, top spin 4. sciagam UFC Undisputed 3 i to bedzie hit or miss bo nie wiem czy mi dualshock4 bedzie z ta gierka wspolgral

market jak zajebany chinskimi padami od ps3 za 50zl ktore sa oczywistymi podrobkami a oryginalne pady za to da sie tylko kupic uzywane i to w pojebanych cenach, jeszcze z takich niuansow to probowalem uskutecznic ps3xpad taki homebrew ze niby lepiej pady dzialaja ale nic z tego za duzo pierdolenia sie z tym jakies modyfikacje EBOOT gierek dajcie spokoj, ja chce se pograc w gran turismo a nie moge na dualshock 4 tylko na kierownicy moge xD.

nintendo switch tez mam przerobione jebanie japonii fred i jest ebin, w ps3 lacze sie multimanem przez ftp i zgrywam na dysk gierki i jest tez fajnie wtedy
januszowanie plejki trujki to cos o czym marzylem ale jak bylem gowniakiem to zaktualizowalem firmware do wyzszego niz 3.56 i musialbym wtedy oddac do downgrade czyli lutowanie itp. a teraz gimbusy wchodza na stronke przez przegladarke i na najnowszym firwmare maja ps3hen. ale nie maja cfw bo sa zjebani eheheh
3 posty pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.445

File: 61693f89afb99.vichan.jpg (1,14 MB, 3264x2448, foto_no_exif 3.jpg) ImgOps Exif Google

>>444
wole retro czyli ps3 xD ale wiem ze da sie zjanuszowac ps4 widzialem jak jakies ziutki sie chwala 20 terabajtami gierek

se sciagam gjetea pjontke bo wyczailem ze mozna bezposrednio zasysac gierki z poziomu konsoli tskim jednym homebrew, kocham grac w 30fpsach
gnije ze ta gra wychodzi na 3 generacje konsol niedlugo

 No.446

>>445
>retro gierki czyli ps3
moja mandolina gdy czas zapierdala
jeszcze chwilę temu grałem w wolfensteina 3D, blues brothers, liero, duke nunema, dave dangerous, jazz jackrabbit, ten pociąg co dostawał wagonów jak zjadł diamenty, lemingi, mortal kombat, ta gra z lizakami chupa chups, treasure of the monkey island i mnóstwo innych gierek, które wcale nie były jeszcze takie stare… eh anoni, popłakałem to wykurwiam

 No.461

File: 6171dd53a0cdb.vichan.png (5,4 KB, 632x600, start.the.party.save.the.w….png) ImgOps Google

na chuj Scena istnieje w sensie chlopaczki co ripuja gierki z takiego ps3 jak po 11 latach nie da sie tych releasów znikąd pobrać, nakosztowali sie tyle gierek kupili za swoja kase, zripowali ładnie ale lezy to gdzies teraz w archiwach scenowych w sensie na serwerach FTP do ktorych nikt dostepu nie ma, nie liczcie za torrenty. moze prywatne trackery ale to ktos by musial mi dac zapro jak macie to piszcie itt w temate. ledwo co znalazłem i pobrałem te gierke z chomika co kosztowało mnie prawie 3 zl za transfer
enjoy moje pobieranie gierek typu na ps move czyli zdechlego trupa zabaweczke. inna gierke ledwo co znalazlem na NoPayStation czyli usludze ktora zasysa bezposrednio z serwerów Sony ktore notabene mialy byc niedawno zamkniete dla plejki trujki ale to cofneli na szczescie. a i tak ta gierka nie po polsku jest bo wersja dla USA tylko miala klucze w formie .rap gdzie inicjijecie je za pomoca react PSN czyli taki falszywy profil ktory daje wam licencje na gierki na cala plejke trujke

i widzicie ile sie z tym pierdole a dopiero minął tydzień i tyle wiedzy juz musialem zdobyć zeby pograc w hehe giereczki xD

 No.462

>>461
pe es czy is hell of a drug

 No.463

File: 61740e59b664d.vichan.jpeg (24,62 KB, 500x375, 3BF99293-25EF-4238-B8AA-6….jpeg) ImgOps Google

nazwijcie mnie POjebem ale majac telewizor 55 cali 4k i 4 kable hdmi w zanadrzu gram na kablu AV oryginalnym sony picrelated. plusy? minimalnie mniej widzicie brak antyaliasingu, konsolka sie mniej grzeje bo renderuje 576i no i feeling nostalgiczny bo na takim kablu gralem w tym 2008 w gran turismo 5 prologue

kompozyt rzadzi a nie jakies hdmi xD



/b/

File: 615ff42233e02.vichan.jpg (40,01 KB, 767x433, Sopranos Tony Dr Melfi.jpg) ImgOps Exif Google

 No.15404[Odpowiedź]

Witam, nazywam się Anon i od 4 miesięcy zmagam się z problemami psychicznymi, których przyczyną były problemy w pracy oraz jej porzucenie. Nie jestem pierwszy raz w takim stanie. Miałem parę sytuacji w życiu, gdzie byłem osobą niezatrudnioną, nieuczącą się z problemem co dalej z sobą robić i szukającą zajęcia. Były prace nawet gówniane i słabo płatne w których siedziałem, bo nie chciałem wyjść z tzw. strefy komfortu, uczyć się czegoś nowego i iść dalej. Wiele rzeczy mnie przerastało, nawet prostych do zrobienia. W innych zawodach szybko się zniechęcałem, tak też było teraz nie dawno. Mój mózg tak pracuje i odbiera rzeczywistość, że wszystko go przerasta. Tak miałem zawsze i jak spoglądam wstecz myślę, ze to były błache rzeczy z którymi powinienem dać sobie radę. Teraz mam inne doświadczenie życiowe niż kiedy wchodziłem w dorosłość i zaczynałem pierwsze prace. Jak pisał jeden anon potrzebna jest tutaj pomoc innych osób, które zajmują się tym zawodowo, a nie przypadkowych osób z Internetu. Trochę taki paradoks, że typ z Internetu mi mówi bym nie słuchał ludzi z Internetu. Jednak trzeba coś robić, bo takie stany ciągną się za mną całe życie. Nawet jak miałem pracę i pieniądze. Moje życie było bezsensu i obracało się wokół pracy, domu i sklepu po drodze. Swoje nudne i bezsensowne życie próbowałem kolorować alkoholem (który mi towarzyszy od ok. 17 roku życia i był najłatwiejszą i najszybszą drogą do pozbawienia się złych myśli) oraz narkotykami. Robiłem to co miliony ludzi w Polsce. Coś jak z psem, który zrobi sztuczkę to dostanie nagrodę. Ja za przepracowany tydzień, pozwalałem sobie na ten hehe piąteczek, piątunio piwko i siedzenie całe dnie na komputerze. Czemu to robiłem, nie miałem nikogo i była to jedyna alternatywa, miejsce. W tym temacie w poważny i zabawny też sposób będę chciał poprowadzić swój dziennik, który chciałem założyć wcześniej. Dziennik w którym będę chciał zrobić sobie autoterapię, dać jakieś protipy czy kogoś zmotywować do pracy nad sobą. Mam prośbę, żeby ten temat nie został przeniesiony na inne deski i nie wisiał na wieki, wieków. Bardzo nie lubię jak coś trwale zostaje w Internecie. Wiadomo w sieci nic nie ginie i pewnie jakiś anon coś zapiszę i dobrze. Jednak będę chciał, żeby po jakimś dłuższym czasie jak przestane się udzielać temat spadł.
7 postów oraz 3 obrazki pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.15500

File: 6165940920b0b.vichan.mp4 (2,54 MB, 854x480, Zenek Sprawa dla reportera.mp4) ImgOps Google

Byłem dzisiaj na pierwszym spotkaniu z psychologiem/psychoterapeutą. Dojazd i koszt spotkania pokryli mi rodzice. W sumie to musiałem zapierdalać z jakieś 30-40 km od swojego miejsca zamieszkania. Rodzice stwierdzili, że mam iść do tej osoby, a nie innej.
No więc przyjechałem na miejsce, trochę chujowa droga. Czekam chwile w aucie i wychodzi z budynku babka, zapraszając mnie do środka. Mówi bym kierował się na górę i usiadł na fotelu, ona zaraz przyjdzie.
Siadam wygodnie, czekam tak z 5 minut i zaczyna grać muzyka. Do pokoju wchodzi Zenek Martyniuk i zaczyna śpiewać. Łzy mi się do oczu cisną i nie wiem co robić. Kończy piosenkę i wychodzi. Zaraz przychodzi ta babka i się mnie pyta czy pomogło? Odpowiadam, że nie bardzo. To poproszę 200 zł i przyjechać za tydzień. Zapłaciłem i wyszedłem.

 No.15573

>>15500
Byłem u lekarz. Dostałem leki tylko jeden muszę jutro wykupić. Nie mam weny coś więcej pisał, a nie chce by temat spadł. Prawdopodobnie będę miał robotę co kiedys robiłem. Niby chujowo czasowo i z kasą, ale to dobre miejsce dla anonka.

 No.15579

ANONIMOWI NARKOMANI są najlepszym miejscem dla anona narko/alkusa (tylko trzeba wyzbyć się uprzedzeń do normictwa)

 No.15630

File: 616eb0af63d05.vichan.jpg (104,17 KB, 768x1024, pomnik antynatalisty.jpg) ImgOps Exif Google

>>15579
Leki chyba działają. Musiałem zmniejszyć sobie dawkę, bo za bardzo ospały byłem po tych na sen. Załatwiłem sobie robotę na czarno do końca miesiąca i od nowego już z umową. To gównorobota gdzie siedziałem kiedyś, ale nic innego nie potrafiłem znaleźć i też bałem się iść w nowe środowisku czy uczyć nowych rzeczy. Z tym mam duże trudności. Planuje tak 2 lata może dłużej tam posiedzieć i się podkurować w tym czasie, poukładać życie i wypierdolić robić coś nowego. Zapisałem się też do szkoły zaocznie. Niby tak dla picu, ale już tyle rzeczy zaczynałem, że chcę na stare lata coś skończyć po za liceum z maturą.

 No.15678

File: 61740cc28e66b.vichan.jpg (42,42 KB, 761x602, peja peneriada 2012.jpg) ImgOps Exif Google

>>15630
Powrót do pracy. Wróciłem do swojej starej firmy, gdzie zaczynałem swoją ścieżkę zawodową. Masę osób, które tam pracowało to wyjebało lub zostali wyjebani. Ten fakt mnie zszokował, jak kogoś stamtąd można było wywalić. Będe miał w sumie tam spokój i będę mógł się trochę po opierdalać.
Chwilowo robię w innej placówce firmy, ale mnie przeniosą w inne miejsce gdzie jest większy luz. Jedna laska, która wypytywała anonka o różne rzeczy chciałabym został. Nie wiem trochę jakie są jej intencje, ale dawała jakąś taką atencje anonkowi mimo, że rówieśnica z rodziną na głowie. Lepiej przejdę gdzieś indziej, bo nigdy nie wchodziłem w bliższe relacje z kimś z firmy, a nawet jak byłem tego bliski to momentalnie zdawałem sobie sprawę co ja kurwa odpierdalam.

Myślę, że moje życie znowu zatacza koło. Mam wrażenie, że cofam się tak 6-7 lat wstecz gdy zaczynałem tam robić i jak już raz wracałem. Tylko teraz inaczej myślę i mam inne dojrzalsze spojrzenie.

Ogólne moje samopoczucie to jest dobrze. Leki pomagają, jedynie miałem chwile słabości i strzeliłem sobie 4 piwka jednego wieczoru co było złe. No, alkohol to zło.



/sex/

File: 60661014de95d.vichan.jpg (701,73 KB, 2169x2346, stalking_cycusia.jpg) ImgOps Exif Google

 No.494[Odpowiedź]

jak to jest z tym rozbieraniem się w internecie, lub w ogóle przed ludźmi? wymaga to odwagi? bo się ciągle redpillki śmieją, że dla faceta przygoda to walka z niedźwiedziem, a dla kobiety ściągnięcie majtek. nieruchający hir. na komisji wojskowej siura nie pokazywałem, nikomu nie pokazywałem nigdy i sobie tego nie wyobrażam.
Jak ryzykowne jest publikowanie nagich zdjęć z widoczną twarzą swoich, lub swojej dziewczyny? Przecież kobiety nie szukają nagich facetów, mało prawdopodobne, a nawet jeśli cudem trafi na nie wydaje się jeszcze mniej prawdopodobne, że zrobi coś innego niż cieszy się znaleziskiem (wyobraź sobie że wrzucam jotpeg w jakieś miejsce). O ile nie ma nich cech które można powiązać z konkretną osobą, to co się może stać? Jakieś nieprawdopodobne historie stalkingu? Ocena ryzyka przez anona bukmachera? Nie to, żebym chciał się kurwić i szuflować ryjem czy kutasem, ale tak sobie myślę tylko czy strach przed takimi rzeczami jest w ogóle coś warty.
11 postów oraz 1 obrazek pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.733

>>722
anon nie wie jak działają dyski twarde, i to jest pierwsza rzecz (poza matrycką i obudową)która by się zjebała po takim upadku XD

 No.930

File: 60d5da2c4b5c5.vichan-0.jpg (243,46 KB, 685x1024, 88ab1ec92c10308b803ae9b59e….jpg) ImgOps Exif Google

File: 60d5da2c4b5d0.vichan-1.jpg (22,24 KB, 358x321, f35e04831e28cf154d30e09322….jpg) ImgOps Exif Google

File: 60d5da2c4b5d5.vichan-2.jpg (206,03 KB, 950x633, e9e09dde551c1beb292716366d….jpg) ImgOps Exif Google

jest ryzyko, najgorzej jak z dziecmi pracujesz, jak trafisz na zjeba to nie udowodnisz ze nie jestes zbokiem, to samo przedszkolanki i publiczne stanowiska to w wyscigu po pozycje kazdy ci wytknie, chcociazby popatrz co sie stalo ze zjebami z nagiej mili z woodstocku

ale jak jestes mietkiem jakims wiejskim i nie mieszkasz na tej wsi to smialo
ja sam chcialem kiedyś sobie takie zdjęcia robić jak na pic relu ale jak jestes facetem to od razu kazdy ma cie za zboka a fotografowie akt meski ruszaja tylko za grube hajsy, a bycie fotografem a modelem to dwie rozne rzeczy bo trzeba sie na jakis swiatlach migawkach iksach dupiksach znac, dla mnie realizacja takich rzeczy to po prostu wyzszy poziom szuflozy a uwazam sie za wrazliwego anonka i wieszanie w domu wlasnych zdjec to wyzszy lvl narcyzmu i spierdolenie, ale wrzucilbym do szuflady, za 10 lat odpalil komus na koniec jakiejs znajomosci i niech sie dzieje co chce

 No.1193

>>930
>popatrz co sie stalo ze zjebami z nagiej mili z woodstocku
w sumie to co się stało bo nie wiem

 No.1449

>>494
> Przecież kobiety nie szukają nagich facetów,
Otóż to, one w ogóle się tym nie jarają, znaczy może opierdolą berło jak już widzą, ale z wyuczenia, ale raczej uciekną, a nie tak jak faceci że się nie mogą skupić, szybciej im serce bije itd.

 No.1495

>losowy seba robi akty czyjeś córce
spoko ziomek fotograf
>ojciec fotograf robi akty córce
zbok, ludzie pedofil



/b/

File: 6172f36d33d99.vichan.png (46,31 KB, 920x1024, 9A9A6A62-0B7D-4776-A33B-FA….png) ImgOps Google

 No.15667[Odpowiedź]

>gjetea sa nandres
gra dla murzynow hehe eazy e west coast rajder
>GTA Vice City
gra dla bialych nadludzi, lata 80 w pigulce


ocena opinii
2 posty pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.15670

File: 6173025f73742.vichan.mp4 (234,61 KB, 540x360, haha murzyn.mp4) ImgOps Google

>MURZYN

 No.15671

GTA tamtej generacji to było niesamowite gówno. Miałem okazję przejść Mafię przed instalacją GTA III. Wyjebałem to z cennego dysku Seagate Barracuda 80GB po kilku godzinach bo aż się rzygać chciało.

Vice City broniło się lepszą muzyką, motocyklami, helikopterami, minigunem. Tutaj już przeszedłem całą grę.

San Andreas ostatnia gra z serii już była lepiej dopracowana pod pewnymi względami. Mechanika szczelania bardziej mi odpowiadała. A przechodziłem te gierkę 2 razy kilkanaście lat temu. I zawsze zdobywałem wszystkie dzielnice w wojnach gangów bo annihilacja stad czarnuchów w warunkach wojny miejskiej dawała mi najlepszą immersję w całej serii.

Ale i tak to się nie umywało do Mafii. Napierdolone było elementów over 9000 pobocznych w tej serii a podstawowa rzecz jak model jazdy leżała.

 No.15675

Lata 80 są dla starych ludzi

 No.15676

>>15675
gówno wiesz, to dekada w której wszystko się zaczęło, cały kapitalizm, gdybyś wtedy był młody i miał trochę zaskórniaków i biznes to dzisiaj byś siedział chujem do góry i nic nie robił, najlepszy czas na zbijanie fortun, niedługo idzie nowe ale wy to prześpicie

 No.15677

>>15676
no chyba jak zyles na zachodzie xD w polszi dziki kapitalizm nie zaczal sie az do mniej wiecej polowy lat 90



/cp/

File: 6146f6442343d.vichan.jpg (640,36 KB, 3024x4032, 1 rock or something.jpg) ImgOps Exif Google

 No.307[Odpowiedź]

No elo, naszło mnie dzisiaj na wspominki i stwierdziłem, że opowiem wam, jak było w wojsku

Co? Anon? W wojsku? Ano w wojsku, jako tłumacz xD Jak to się stało? Dosłownie wszedłem kiedyś na fejschuja i losowo zobaczyłem ogłoszenie, że amerykańskie wojsko szuka tłumaczy, żeby siedzieli z nimi w polskiej bazie i pomagali im w sprawach na miejscu. W jakich sprawach? Spokojnie, panie szpieg, możesz pan chować fujarę w spodnie – w przyziemniejszych, niż by się ktokolwiek spodziewał. Byłem tylko szarakiem z ulicy, który znał angielski i miał jakieś tam wykształcenie, ale nie miałem żadnego stopnia dostępu do informacji, ani nic. Moja rola miała polegać na siedzeniu na dupie i byciu pod ręką, kiedy będzie potrzeba. A potrzeb, jak się miało okazać później, było mnóstwo i jeszcze trochę.

Jak wyglądała rekrutacja? Ot, wysłałem CV, napisałem ładnie po angielsku, kim jestem i skąd się wziąłem. Skontaktowali się ze mną na Skype. Pogadaliśmy. „Nie no, dobra, niby cię tam czeka jeszcze oficjalny test, ale widzę, że to będzie tylko formalność” – rzucił rekruter. Faktycznie, tak było. Powiedzieli, że się dostałem, tylko musiałem jeszcze strzelić sobie parę badań lekarskich, żeby zobaczyć, czy nie mam HIV, czy coś. Poszedłem do przychodni, oddałem juchę, odczekałem dwa dni, poszedłem do recepcji, odebrałem wyniki. I to był ostatni przejaw organizacji i porządku, jaki zobaczyłem przez kolejne kilka miesięcy.
- Ty, słuchaj, sprawa jest. – zadzwonił do mnie rekruter. – Pakuj graty, wyjeżdżasz pojutrze.
- Pojutrze? Kurde, chłopie, miało być za tydzień.
- Tak mi powiedzieli, zmiana planów. Pojutrze.
Rzuciłem niemą kurwę. W dodatku miejsce, które wskazał, było na przeciwnym końcu kraju niż to, które mi podali wcześniej. Fajnie tam mają w tym Pentagonie, naprawdę fajnie. Cóż począć? Załadowałem dupę w troki, jakimś cudem ogarnąłem bilety kolejowe i ruszyłem. Dali mi parę kontaktów – między innymi do drugiego tłumacza z bazy. Zgarnął mnie z dworca z jakąś młodą, amerykańską porucznik. Przedstawiliśmy się, odkurwiliśmy small talk. I przeszliśmy do kwestii praktycznych.
- Ty, a śpiwór jakiś masz?
- Co? Nic mi o tym nie wspominali. Myślałem, że wszystko miało zapewnić polskie wojsko.
Tylko, że nie miało. Dali miejsce na jebutne, wojskowe namioty dla całego batalionu, dali prąd i wodę, dali wyra – ale bez kołder. Pojechaliśmy do Tesco, żeby uzbroić mnie w jakieś podstawowe sprzęty. Niestety, staliśmy w korku, więc na kolację nie zdążyliśmy. APost za długi. Kliknij tutaj, aby zobaczyć jego pełną treść.
22 posty oraz 6 obrazków pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.335

File: 616e5ecac3668.vichan.jpg (69,38 KB, 512x342, 6a karetka.jpg) ImgOps Exif Google

Dobra, ostatnio nie było inby, więc teraz dla równowagi macie z nawiązką xD

Jeżdżenie po szpitalach było chyba najczęstszą rzeczą, do jakiej mnie tam brali. Wypadki zdarzały się tam dosłownie cały czas, chociaż chorób też nie brakowało. Po imprezie na święto niepodlegości byłem też parę razy na badaniach ciążowych, które skończyły na tym, że do kliniki aborcyjnej w Niemczech odjechały dwie czy trzy ciężarówki.

Moja pierwsza styczność ze stacją medyków miała miejsce gdzieś drugiego tygodnia. Już myślałem, że widziałem w miarę wszystko, co musiałem, ale, jak się okazało, nie widziałem nawet połowy. Była kolacja, jadłem sobie pieniężnego burgera – w ogóle potrafili tam czasami rzucać tak zajebiste rzeczy, że aż żal było wracać do domu – i już myślałem, że dzień odkurwiony, ale takiego wała. Podbiegł do mnie jeden z sanitariuszy, kazał wezwać karetkę i zapierdalać do ich baraku, bo jakaś locha miała napad alergii i wymagała przewiezienia do szpitala. Skończyłem żreć w biegu. Zadzwoniłem i wszedłem do środka, żeby zebrać trochę informacji. A tam widok jak z horroru: ktoś tam z jakiegoś powodu zdycha na leżance, inny wyrzyguje jelita do wiadra i postękuje, a wszystkiemu akompaniuje żołnierka-alergiczka, na zmianę hiperwentylując, jakby walczyła o każdy oddech, i jęcząc jak w najwyższej jakości pornolu. Tylko, kurwa, egzorcysty brakowało. Dowiedziałem się, czego trzeba, przekazałem info ratownikom z karetki, i wyszedłem zajarać, wypatrując pojazdu. Egzorcysta się nie pojawił, ale było blisko – podszedł za to kapelan. Okazało się, że rzygający koleś to pośrednio jego sprawka – akurat jakaś firma produkująca przejebanie ostre sosy postanowiła zrobić armii prezent i przekazali organizacji od darów parę paczek swojego najmocniejszego produktu. Jedna z nich trafiła do nas. Kapelan rozdał wszystko po bazie żołnierzom, którzy mieli najlepsze wyniki ze sprawnościowego, czy coś w tym guście, i jeden z nich założył się ze swoim battle buddym (taki wojskowy system przydzielania każdemu żołnierzowi kumpla z urzędu, efekty wyglądały zaskakująco zdrowo), że wyjebie całą butlę na hejnał xD

Karetka w końcu przyjechała – trzeba przyznać, że spisali się na medal, bo byli parę minut wcześniej niż zapowiadali, zapierdalając na bombach po bocznych, wiejskich drogach – ale po raz pierwszy miałem nieprzyjemność zderzyć się z przepisami polskiej służby zdrowia. W armii USA jest zasada, że nikogo do szpitala nie puszcza się bez drugiego żołnierza; w karetce spoPost za długi. Kliknij tutaj, aby zobaczyć jego pełną treść.

 No.336

File: 616e5eea28246.vichan.jpg (469,38 KB, 1377x928, 6b radiowóz.jpg) ImgOps Exif Google

I następnego dnia znowu musiałem się dupnąć do szpitala xD Była prawie pora spania, więc poszedłem pod prysznic, przebrałem się w piżamę i udałem się w stronę mojej blaszanej budy. Ale chaos dnia nie miał wyjścia i musiał się przepisowo wydarzyć. Podbiła do mnie dwójka poruczników z piechoty i poprosili, żebym zadzwonił na szpitalną recepcję, bo podobno pogotowie przywiozło ich żołnierza. Spytałem ich o nazwisko, żeby było wiadomo, kogo szukać – okazało się, że chodziło o jednego z tych szeregowców, z którymi często paliłem szlugi przy stoliku. Zadzwoniłem i spytałem, ale oczywiście chuja się dowiedziałem, bo RODO. Zacząłem grzecznie indagować babkę, żeby chociaż podała jakieś poszlaki, a ona, że hurr durr, nic nie wie, tylko żebyśmy przyjechali, bo tam jest policja xD Poszliśmy na parking dla pojazdów cywilnych, ale zanim wsiedliśmy do auta i odjechaliśmy, trzeba było obowiązkowo je sprawdzić. Jak ja kurwa nienawidziłem tej procedury. W sensie, wiadomo, że coś się dzieje i trzeba gdzieś jechać, ale wozy z wypożyczalni, więc kierowca pobierał z baraku biurowego specjalny formularz i sprawdzał cały pojazd od opon po jebane kurwa wycieraczki. Jak ziomek miał wprawę, schodziło może z pół godziny. Ale ty, tłumaczu, zapierdalaj na złamanie karku. Pół biedy, że to nie było ograniczone do pracowników cywilnych i miałem z kim na to ponarzekać – jak to kiedyś skwitował jeden szeregowiec, „hurry up and wait”. Wytoczyliśmy się jakoś przed dziesiątą. Żeby zabić te pół godziny, młodszy porucznik zaczął zadawać mi pytania o kraj. W pewnym momencie rzucił:
- Ty, wiesz co, bo ostatnio z chłopakami piliśmy wódkę w restauracji i brat właściciela podszedł, żeby poczęstować nas kiszonymi. O co chodzi, to jakiś polski zwyczaj na przywitanie gości?
- Nie no, to on wam zagrychę przyniósł.
- Że co, proszę?
- No, zagrychę. To w Polsce jedna z najpopularniejszych przekąsek do chlania, obok śledzika i słonych paluszków.
- Co? Wy normalnie jecie żarcie, żeby zabić smak wódy?
I się wyjaśniło, dlaczego Amerykanie tak mało piją – u nich najwyraźniej się tylko przepija, przez co szybciej odpadają i łapią gorszego kaca. Przy okazji dowiedziałem się, że w jego stanie na festynach kiszone są raczej przekąską do grillowania xD

Wjechaliśmy na parking na pełnej kurwie. Żadne z nas nie było zadowolone, że musimy zapierdalać poza bazę, mimo że wolelibyśmy już kimać, i to jeszcze z powodu szeregowca, który odjebał coś na tyle głupiego, że go zgarnęły psy. OdbębnilPost za długi. Kliknij tutaj, aby zobaczyć jego pełną treść.

 No.339

Jak powszechnie wiadomo, rasa to w Ameryce jeden z najbardziej drażliwych tematów.

Więc teraz sobie kurwa wyobraźcie, jakie przechodziłem męki, kiedy od kilku lat śpiewałem embedrel pod prysznicem i nagle zrealizowałem, że muszę się natychmiast oduczyć xD Nie, żebym gardził kimkolwiek a priori za rasę, ale ta piosenka jest tak śmieszna i chwytliwa, że wydobywała się ze mnie sama. Na początku mojej pracy lokalni Murzyni wydawali się być generalnie zdystansowani i nieufni; miałem dla tego sporo zrozumienia, bo w końcu w poprzednich latach sporo naszych obywateli bardzo ciężko pracowało, żeby kraj miał reputację rasistowskiego, ksenofobicznego kurwidołu, w którym można stracić zęby za pochodzenie. Ale rasa to nie jedna osoba – żaden nie był dla mnie otwarcie niemiły, a jeden kiedyś nawet wepchnął mi 5 dolców napiwku, bo pomogłem jego żonie ogarnąć pizzę. Większość jednak nie trzymała się zbyt blisko białych.

Ja jednak czułem na bazie tak fajnie, że nierzadko wychodził ze mnie ekstrawertyk i jak widziałem jakąś nową twarz, sam podbijałem i zagadywałem, czy nie potrzebuje z czymś pomocy albo nie ma jakichś pytań na temat kraju czy języka. Tak było i tym razem – pod daszkiem do grilla siedział sobie nowy mokebe i czytał coś na telefonie, więc podszedłem upewnić się, że wszystko ma i wszystko wie.
- Siema, chyba cię wcześniej nie widziałem. Wszystko git? Pomóc ci z czymś? Może chcesz o coś zapytać?
- Właśnie byliśmy w lesie i naprawialiśmy hummera. Przejechało paru Polaków na rowerach i krzyknęli do nas „niggers”. Do the Polish hate black people?
Zbaraniałem, bo kompletnie się tego nie spodziewałem. Ani tego, że polaczki będą rzucać rasistowskimi wyzwiskami w umundurowanych żołnierzy sojusznika, ani tego, że usłyszę w tej bazie, jak ktoś wypowiada na głos słowo na „n”. Miałem zakaz rozmawiania o rasie, ale chuj. W wojsku zakazuje się wielu rzeczy.
- Dobra, chłopie, nie będę owijał w bawełnę też zgniłem, jak zrealizowałem, jak to się tłumaczy na polski, ale w oryginale powiedziałem, że „nie będę tego powlekał cukrem”, w sensie „I’m not going to sugarcoat it” xD – Polska ma problem z rasizmem, ale zwróć uwagę, jak to ująłem. To jest problem, i tak samo myśli wielu moich rodaków. Większość totalnie nic do was nie ma. Spójrz na to z tej strony: jak byś się czuł, gdyby na ulicy ludzie cały czas do ciebie podbijali, żeby ci powiedzieć, że lubią twoją rasę, albo że jest dla nich neutralna? No właśnie. EveryPost za długi. Kliknij tutaj, aby zobaczyć jego pełną treść.

 No.340

File: 6173e43aa141f.vichan.jpg (56,05 KB, 577x569, złoto.jpg) ImgOps Exif Google

Zajebiście się to czyta opie, brzmi jak super robota którą pomimo niechęci do wszelkich służb mundurowych też bym chętnie wziął.
Wkręciłeś się po tym wojskowym epizodzie dalej w bycie tłumaczem na takiej zasadzie czy porabiasz coś zupełnie innego już?

 No.341

>>340
trzymaliby mnie tam z pocałowaniem ręki, ale jednak wolę zamulanie przed kąkuterkiem i klepanie zleceń, bo raz, że nie mam zdrowia na taki tryb życia na dłuższą metę, a dwa, że kurwa sugerowanie że bym siedział w warunkach polowych zimą i jeszcze jeździł na poligony xD już kurwa wystarczyło że miałem próbkę jak przypiździło na początku czerwca a ja musiałem spać na zewnątrz, pierdolę, nie płacili wystarczająco dobrze żeby się tak poświęcać
ale taki Młody już np. siedział tam co najmniej jeden pełny rok, tylko patrząc na jego trajektorę, tj. że miał już 2 z 3 możliwych ostrzeżeń + kręcił wały typu umawianie się z taryfiarzami na prowizje za naganianie Amerykanów o czym dowiedziałem się dopiero później, nie zdziwiłbym się, jakby go wyjebali do końca tego roku co byłem
w ogóle później jeszcze słyszałem od jednego Polaka z którym tam się kumplowałem że próbował przyciąć jedną panią major na kilka stów na jakiejś wycieczce, ta jakoś się o tym dowiedziała i jak się z nią próbował przywitać to mu kazała spierdalać, i przez tp chyba miał w końcu kosę z całą ekipą z aid station xD

koniec końców z tej roboty został mi bagaż fajnych wspomnień, trochę odłożonych dolanów na walutowym i zajebisty wpis w CV który otworzył mi sporo drzwi



/r+oc/

File: 6167d1390954d.vichan.jpg (93,84 KB, 600x300, Pokemon-Tazo-seria-1.jpg) ImgOps Exif Google

 No.301[Odpowiedź]

Anonki, postanowiłem zrobić radykalny porządek ze swoją kolekcją henowego contentu. Jestem na etapie zgrywania tego, co zebrałem na płytach przed laty, ściągania nowszych rzeczy ze swoich chmur i katalogowania tego wszystkiego. Plan jest taki, bym sobie to bez wyjątku ładnie opisał, posegregował, pozbył duplikatów i uzupełnił braki. Chętnie podzielę się z potrzebującymi tym, co mam, ale będę wdzięczny, jeśli ktoś podrzuci linki do jakichś swoich zbiorów.

Oto, co mam do zaoferowania w tym momencie:
> 337 sprawdzonych filmików Testo okraszonych datami. Kolejnych 177 do przejrzenia i znalezienia nazw, bo mogą być fragmentami pełnych albo ktoś mógł je zmienić, więc jest chujnia trochę.
> 48 filmików z Lirycznym.
> 13 cenzosetów.
> 22 utwory RZK i 16 ich filmików.
> Będzie z 27 chanowych albumów i tymczasowo niemożliwa do sprecyzowania liczba pojedynczych utworów.
> Około 60 losowych filmików, w tym klasyki takie jak Gotuj z Hitlerem, Do Młodego Socjalisty, Trupa JP2 i innych pedałów obrażających boga i wiarę, Dumny Karol o Polsce czy Rodzyn z Bruuklynu.
> PDFy z pastami (Skazani, Strażnicy, Rewir, WKPPC wyd.2, Stulejarze z F23 i jakieś inne, które muszę jeszcze przejrzeć)
> Losowe obrazki i inne guwna w ilości nieznanej, bo są nieprzejrzane.

O konkrety pytajcie bezpośrednio, bo nie chce mi się robić kilkudziesięciu screenów z nazwami wszystkich plików, bo w chwili obecnej wszystko mam rozpierdolone w 30 folderach, 2 chmurach i jeszcze mam do przejrzenia jedną płytę.

Potrzebuję:
Post za długi. Kliknij tutaj, aby zobaczyć jego pełną treść.
93 posty oraz 33 obrazki pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.406

>>404
Mam go u siebie w kolekcji. Proszę:

https://anonfiles.com/x03fLdP5ua/Cenzoset_na_Dzie_Dinozaura_2016_mp3

Oprócz tego jak ktoś potrzebuje, to mogę upnąć:
> CENZOSET - Najnowszy utwór wadowickiego kompozytora 2016
> Cenzoset dla podwieków na rozpoczęcie gimbazy xD
> Cenzoset na dzień dziecka 2020
> Cenzoset na Halloween [WYKOP.PL]
> Cenzoset na lato 2014 JD2 f. PGMD
> Cenzoset na Sylwestra 2013-2014 JD2 f. PGMD
> Cenzoset na sylwestra 2014-2015
> Cenzoset na sylwestra 2015 - 2016
> Cenzoset na święta Final Extended JD2 f. PGMD
Post za długi. Kliknij tutaj, aby zobaczyć jego pełną treść.



/b/

File: 61736b860b243.vichan.mp4 (4,02 MB, 640x360, videoplayback.mp4) ImgOps Google

 No.15672[Odpowiedź]

Plastusie

 No.15674

Ja pierdolę, co za guwno. Zobacz na te koła ZR-350 jakby nadwozie siedziało na ramie Malucha, popierdolone oświetlenie na prymitywnej geometrii znaku Vinewood, niskiej rozdzielczości odbicia na samochodach, co za pierdolona fuszerka. Plastusie to wierzchołek góry lodowej.
Nie dziwię się, że Take2 pousuwało z sieci mody i pozwało do sądu jeden zespół, bo to ich ścierwo za które chcą 60$ wygląda gorzej od randomowej konfiguracji ENB Series i zainstalowanego ViceCry zrobionego przez jednego anona i jednego wykopka. P.S. To prawda.

Jestem zażenowany, serio. Zjadłem zęby na tych trzech grach i aż mnie boli, jak widzę, jak zostały tu zmasakrowane. Teraz tylko pozostaje czekać na premierę, aż te trzy osoby na krzyż kupią to chujstwo, bo jest ekskluzywem Rockstar Launchera (ze Steama usunięto już oryginalne trzy gry żeby nie robiły konkurencji xD) i zobaczą, że ścieżka dźwiękowa jest okrojona i brakuje setki utworów. Anony słyszały o tym, jak R* usunęli pół setki piosenek z GTA IV na jego dziesiąte urodziny?



/b/

File: 6173ac0486ed2.vichan.jpg (70,74 KB, 1200x630, 1634558690727616888.jpg) ImgOps Exif Google

 No.15673[Odpowiedź]

bank wygenerował mi nowy numer konta ale ten numer konta jest tak piękny i długi że aż marzy mi się by go wszędzie podawać, ma dużo, naprawdę dużo zer i prawie same parzyste cyfry no po prostu przyjemność dla oczu
chciałbym się z nim afiszować jak najmocniej żeby inni ludzie zwrócili na to uwagę jak wyjątkowy on jest, jak to zrobić najłatwiej?


/chan/

File: 60df7dd68aab3.vichan.gif (434,16 KB, 352x288, morda.gif) ImgOps Google

 No.290[Odpowiedź]

cześć anonki, nauczycie mnie robić spoiler, odpowiadać i innych funkcji?
11 postów pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.454

test

 No.455

chuj

 No.456

Wy kurwy

 No.457

>>294
✡️ to protip

 No.458

>>457
w sensie synagoga czy żydowski? starokurwa tutaj



/waifu/

File: 616e004a7cd9b.vichan.jpg (89,99 KB, 960x959, 13524322_1360728497276403_….jpg) ImgOps Exif Google

 No.705[Odpowiedź]

postujcie normal lochy z reala do ktorych kosciej wam stawal lub staje choc daleko im do waifu
18 postów oraz 5 obrazków pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.724

>>723
ehh anoni.

>>722
nie no, ja nie z Łużyc. Za to raz tam piłem

 No.725

File: 6172b2da420d8.vichan.jpg (106,56 KB, 960x960, 20184616_1552120954838031_….jpg) ImgOps Exif Google


 No.726

File: 6172cbfe7405f.vichan.jpg (49,13 KB, 454x382, 1928915_1184007446524_4466….jpg) ImgOps Exif Google


 No.727

File: 61730b4c00f61.vichan.jpg (668,13 KB, 1920x1929, 195839714_4502416543172324….jpg) ImgOps Exif Google


 No.728

File: 61734060a6517.vichan.jpg (123,54 KB, 766x960, zibi.jpg) ImgOps Exif Google

ja z moją waifu



/b/

File: 6172d78f4f7c9.vichan.jpg (288,93 KB, 1372x1052, mozesz-srac-do-paczkomatu-….jpg) ImgOps Exif Google

 No.15663[Odpowiedź]

Czy $raliście kiedyś do Paczkomatu firmy InPost?

 No.15664

Jan Paweł 2 zgwałcił mnie gdy miałem 12 lat. do dzisiaj źle to wspomiam.

 No.15665

>>15664
To smótne.

 No.15666

>>15664
nk ten filmik jak koleś drze się na cały głos w sklepie że jan paweł 2 go zgwałcił



/b/

File: 6171bc98a806a.vichan.jpg (26,99 KB, 225x225, spk-majas.jpg) ImgOps Exif Google

 No.15654[Odpowiedź]

Anones ma ktoś pastę spęk majas

Plis


Płacę w walucie

 No.15655

File: 6171bd362ddc7.vichan.jpg (53,35 KB, 552x440, avatar.jpg) ImgOps Exif Google


 No.15658

Podbijam
Pytałem już w kilku miejscach, bez odzewu

 No.15660

File: 6172a6745793e.vichan.gif (826,34 KB, 280x221, papokrab.gif) ImgOps Google

>>15658
pokopałem w wayback machine, ale gówno znalazłem niestety xD

 No.15661

ań ań a nie było w wielkiej kolekcji past?

 No.15662

File: 6172a77360a47.vichan.png (476,07 KB, 928x558, prządło i rolly.png) ImgOps Google

>>15661
nie było



/b/

File: 616c8fe567d52.vichan.mp4 (715,43 KB, 640x352, videoplayback.mp4) ImgOps Google

 No.15611[Odpowiedź]

Jest coś takiego jak help desk na pół etatu? xD szukam pracy

 No.15632

File: 616f03c801830.vichan.jpg (9,25 KB, 400x224, i love you.jpg) ImgOps Exif Google

potrzebuje protipow, dajcie takom prace dla mnie fajnom typu przed komputerkiem i na pol etatu

 No.15638

File: 616fcee646d8a.vichan.jpg (109,8 KB, 600x338, rafalkosno.jpg) ImgOps Exif Google

dzięki za protipy huje, to zrobie z tego freda blogaska

dzisiaj bylem na badanie glukozy i 2 godziny stałem i baby w ciunży jeszcze chciały przedemna sie wpierdolic ale nie ma glupich i szybko wszedlem i juz nie zdazyly eheheh

glukoza mi jest do badania na prawko potrzebna. jak to sie uda to bedzie magia

 No.15641

File: 616fe376d9155.vichan.jpg (47,45 KB, 552x365, to the wykop you go.jpg) ImgOps Exif Google

>tostowanie obrazków z wykopu
no trudno, zapytaj na tagu #kononowicz

 No.15657

File: 6172790439615.vichan.gif (2,41 MB, 380x232, fakju.gif) ImgOps Google

>>15638
>jak sie uda to bedzie magia
elo wrucilem z badania, 260 badanie na prawko bo wzrok jeszcze badała a wynik?
muszem isc do psychologa bynajmniej skierowanie wypisała zeby mi ocenil motoryke psycho ruchowom i do okulisty xD xD xD

jebać konowałów odechciało mi sie wszystkiego, kasuja petentow jak bilety w autobusie siedza na pizdzie i nic nie robia lekarze medycyny pracy to rak

 No.15659

>>15657
uczyli się to mają



/pro/

File: 616f0284e44df.vichan.jpg (114,71 KB, 1080x1190, 1402954321382330370.jpg) ImgOps Exif Google

 No.354[Odpowiedź]

nieironicznie kurwa mnie byczkuje w podbazie a 8 klasa hir, nk co zrobić
10 postów oraz 2 obrazki pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.365

File: 617142fa53ab9.vichan.jpeg (17,47 KB, 225x225, wyglada jak ciepla morda ….jpeg) ImgOps Google

>>364
>170
>75 kilo
>tucznik
anon nie wkurwiaj mnie, kompleksy mi poglebisz

 No.366

>>365
to uczucie gdy mam 10 centymetrów i 20 kilo więcej a jestem całkiem fit XDDDDDD

 No.367

Zapytaj się jej na poważnie o co się do ciebie dokurwia, a jak będzie dalej śmieszkować albo się dopierdalać, to zniszcz jej psychikę żarcikami na temat jej wyglądu, bo uczucie nieatrakcyjności jest przyczyną #1 depresji wśród kobiet, więc to czuły punkt.
Szczególnie skuteczne jest kpienie sobie z innych w towarzystwie Sebków, bo oni są jebanymi zwierzętami i zwykle jak ktoś jest gnojony, to dołączają.

Możesz też ogólnie robić sobie z niej żarty na boku. Jak ktoś np. jest mokry od potu na WFie, to zapytaj go co taki upocony jest jak (insert imię kurwy) po wejściu na drugie piętro, czy tego typu docinki.

Ale generalnie to odradzam takich bezpośrednich inb, szczególnie takich ostrych jak ze ruchaniem, chyba że masz nienaganną reputację i nikt nigdy by cię nie skojarzył z takim wybrykiem i do tego nie planujesz długotrwałego nękania szmaty.

Już prędzej polecam wrzucenie jej do buta jakiegoś ślimaka, najlepiej bez skorupy, bo to równie dobrze mógłby być czysty zbieg okoliczności, a nie celowa zemsta.
Albo napakuj trochę mąki do torebek i podrzuć jej do plecaka, np. wkładając w zeszyt, licząc na to, że wypadnie jej to na np. lekcji. Albo zwyczajnie włóż jej takie torebki i na lekcji rzuć jedną pod jej ławkę gdy nikt nie patrzy i powiedz głośno "XXX, wypadło ci coś z kieszeni". Tylko uważaj, bo to już byłaby gruba inba, więc nie pozwól żeby na tych torebkach zostały jakieś twoje ślady czy coś. Zimą możesz jej też np. kostkę masła do kieszeni kurki włożyć, jeśli macie szatnie otwarte, a nie na numerki. Pod koniec dnia powinno już być ładnie roztopione.
Możesz też naszczać do buteleczki, poczekać tydzień aż naprawdę się uleży i zakiśnie, po czym wlać jej po cichu do plecaka/torby. Zeszyty i książki będzie miała do wyjebania. Albo na kurtkę/buty, też się sprawdzi xD
I w końcu jest jedna delikatna operacja, a le trudna w wykonaniu, bo musiałbyś mieć na minutę dostęp do dziennika jak nikt nie patrzy i nikt go nie pilnuje. Popraw jej słabe oceny. Inba murowana, mieliśmy w liceum takiego jednego typka, który coś takiego odkurwił i później płakał przy wszystkich, bo został złapany na gorącym uczynku. Były nawet dyskusje czy nawet by go nie wyjebać ze szkoły za to xD
Tak jeszcze myślę, że niezłym pomysłem byłoby zdobycie trochę mięsa, spakowanie go do woreczka i podrzucenie jej do jakiejś nieużywanej kieszeni plecaka, o ile taką ma. MInie trochę czasu, zacznie jebać i może akurat zwróci to uwagę otoczenia. Poprzednie pomysłyPost za długi. Kliknij tutaj, aby zobaczyć jego pełną treść.

 No.368

File: 6171da9a6d64c.vichan.png (18,14 KB, 500x250, Oekaki.png) ImgOps Google

>>367
Ślimak najlepszy, bo na workach anon debil zostawi odciski.

 No.369

File: 6172748036464.vichan.jpg (4,55 KB, 200x200, terkacz.jpg) ImgOps Exif Google

>>368
>da fuq, ślimaki?



/b/

File: 6171d90ba6259.vichan.jpg (95,46 KB, 700x625, piłka nożna.jpg) ImgOps Exif Google

 No.15656[Odpowiedź]

gra ktos w bgo?


Usuń post [ ]
| Catalog
[ * ] [ 3 / b / cp / r+oc / waifu / wiz ] [ btc / c / c++ / fso / h / kib / ku / lsd / psl / sci / trv / vg ] [ a / ac / fr / hk / lit / mu / tv / x ] [ med / pr / pro / psy / sex / soc / sr / fa ] [ chan / meta / rcp ] [ szukaj ] [ Chan Wiki ]